wtorek, 29 marca 2016

Wanda - zapomniana bohaterka


Dziś chcielibyśmy zaproponować Wam post nietypowy. Nie będzie to opowieść o miejscu, czy wydarzenia, a o pewnej kobiecie. Wydaje nam się, że jest to osoba nieco zapomniana, a warta bliższego poznania. Pierwszy raz jej postać odnaleźliśmy na wystawie "Na stos rzuciliśmy...", a na jej ciekawy życiorys trafiliśmy w drugim tomie Słownika biograficznego konspiracji warszawskiej 1939-1945 Andrzeja Krzysztofa Kunerta.

Wanda Gertz urodziła się 13 kwietnia 1896 r. w Warszawie, jej rodzicami byli Jan i Florentyna. W 1913 r. ukończyła Gimnazjum Kuzienkowej, a później kursy buchalteryjne Zgromadzenia Kupców m.st. Warszawy. Od 1913 r. działała również w tajnym skautingu, pełniła funkcję plutonowej 4. Drużyny im. Emilii Plater. 

Ponieważ Legiony nie przyjmowały kobiet, dlatego też nasza bohaterka zgłosiła się do nich przebrana za mężczyznę i podała się za Kazimierza Żuchowicza. Na początku 1916 r. została skierowana do kompanii uzupełniającej w Lublinie, a następnie do magazynu 1. pułku artylerii. Od maja zaś służyła jako kanonier w II baterii haubic 1. pułku artylerii I Brygady Legionów Polskich. We wrześniu została odkomenderowana do Polskiej Organizacja Wojskowej, w Warszawie zorganizowała jej Oddział Żeński. Za udział w demonstracji została 8 grudnia 1917 r. aresztowana i skazana na 6 miesięcy więzienia, po kilku tygodniach została jednak zwolniona za kaucją. Następnie pełniła funkcję zbrojmistrza żandarmerii POW, a od końca 1918 r. zastępcy zbrojmistrza Komendy Głównej Milicji Ludowej.


W kwietniu 1919 r. jako ochotnik wstąpiła do Wojska Polskiego. Początkowo znalazła się w Inspektoracie Werbunkowo-Zaciągowym Dywizji Litewsko-Białoruskiej, we wrześniu zaś została zastępcą komendanta II Ochotniczej Legii Kobiet przy Dowództwie Frontu Litewsko-Białoruskiego. W lipcu 1920 r. dowodziła tą, przeorganizowaną na Batalion Wileński OLK, jednostką w czasie obrony Wilna. W sierpniu została dowódcą Batalionu Liniowego OLK podczas obrony Warszawy. Od października ponownie dowodziła Batalionem Wileńskim, a po jego rozwiązaniu w listopadzie 1921 r. kompanią szkolną OLK w Wilnie. Po przeniesieniu do rezerwy w marcu 1922 r., ze względu na brak podstaw prawnych dotyczących służby kobiet w Wojsku Polskim, odebrano jej stopień porucznika rezerwy.

Była jedną ze współorganizatorek pomocniczej wojskowej służby kobiet. Od 1923 r. brała udział w organizowaniu obozów Przeszkolenia Wojskowego Kobiet a także współzałożycielką tej organizacji, jako instruktorka była także członkinią Klubu Starszych Instruktorek. Od 1926 r. była urzędniczką  w Samodzielnym Referacie Personalnym (Biurze Personalnym) Generalnego Inspektoratu Sił Zbrojnych w Belwederze. Od 1935 r. kierowała sekretariatem Muzeum Józefa Piłsudskiego w Belwederze.  

We wrześniu 1939 r. jako ochotniczka uczestniczyła w obronie Warszawy. Działalność konspiracyjną rozpoczęła w listopadzie w Służbie Zwycięstwu Polski. W kwietniu 1940 r. została sekretarką komendanta Rejonu Piotrków ("Las") Związku Walki Zbrojnej. Po przeniesieniu do Warszawy, od kwietnia 1942 r. został organizatorką i komendantką oddziału "Dysk" czyli Dywersji I Sabotażu Kobiet. Ten około 100 osobowy oddział kobiecy zasługuje na osobny post, który postaramy się niedługo napisać. Nasza bohaterka osobiście uczestniczyła w licznych jego akcjach, m.in. 16 listopada 1942 r. w wysadzeniu pociągu pod Radomiem, a w lipcu 1943 r. w wykonaniu wyroku śmierci na konfidentce Gestapo. W czasie Powstania Warszawskiego nadal była dowódcą "Dysku" wchodzącego w skład słynnego zgrupowania "Radosław". Początkowo znajdowała się na Starym Mieście, a od 1 września 1944 r., po przejściu kanałami, w Śródmieściu, jako ciężko chora nie brała już bezpośredniego udziału w walkach.


Po upadku Powstania, Wanda Gertz została przez inną wielką acz niestety ciągle jeszcze mało znaną kobietę, mjr Marię Wittek wyznaczona na komendantkę obozu jenieckiego kobiet-żołnierzy AK. 5 października opuściła miasto na czele około 2000 kobiet. Początkowo znalazła się w obozie Lamsdorf, następnie Mühlberg, Altenburg, Molsdorf - od 22 grudnia była w nim uznaną przez Niemców polską komendantką, ostatnim obozem, w którym się znalazła był Blankenheim. W kwietniu 1945 r. została wyzwolona wraz resztą jeńców przez oddziały amerykańskie. Wkrótce potem z ramienia Sztabu Głównej Polskich Sił Zbrojnych została inspektorką oddziałów kobiecych byłej AK. Od października 1946 r. do maja 1947 r. pełniła funkcję przewodniczącej Podkomisji Weryfikacyjnej Wojskowej Służby Kobiet AK. Następnie przez władze brytyjskie została mianowana inspektorką kobiet-żołnierzy PSZ w północnej Anglii, a od grudnia 1947 r. w zachodniej Anglii. 

Po demobilizacji w 1948 r. pracowała w kuchni kolejowej w Londynie. Jako ciężko chora na raka wątroby została uznana za niezdolną do pracy i przeniesiona na zasiłek społeczny. Mimo swojego stanu zdrowia, nadal angażowała się w prace społeczne związane z działalnością na rzecz kobiet byłych kobiet - żołnierzy PSZ i Rady Naczelnej koła AK. Czyniła tak przez blisko dziesięć kolejnych lat aż do swojej śmierci, bowiem jeszcze we wrześniu 1958 roku wygłosiła przemówienie podczas I Zjazdu Koleżeńskiego Kobiet Żołnierzy PSZ, któremu patronowała jako członek Komitetu Honorowego.

Wanda Gertz zmarła 10 listopada 1958 r. w Londynie. W 1959 r. jej prochy zostały sprowadzone do Warszawy i pochowane na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach. Nasza bohaterka była wielokrotnie odznaczona m.in. pięciokrotnie Krzyżem Walecznych i Virtuti Militari V klasy. 

Wszystkich, których zainteresowała nasza dzisiejsza bohaterka zapraszamy do lektury. Chcemy Wam polecić zarówno książkę o niej, jak i taką, w której znalazły się jej własne wspomnienia. A jeśli zechcecie się przespacerować po uciechach świątecznego stołu, do czego jak zwykle zachęcamy, to jako cel polecamy skromną kwaterę Wandy Gertz na Wojskowych Powązkach, gdzie leży wśród innych żołnierzy Parasola. Zapalcie światełko dzielnej Polce - cześć Jej Pamięci !!!
  • Nowakowska Anna Wanda Gertz : opowieść o kobiecie żołnierzu. Kraków : Wydawnictwo Avalon, 2009
  • Służba ojczyźnie : wspomnienia uczestniczek walk o niepodległość 1915-1918 / kom. red. Aleksandra Piłsudska; red. Maria Rychterówna. Warszawa : Główna Księgarnia Wojskowa, 1929

niedziela, 6 marca 2016

"Na stos rzuciliśmy ..."


Po raz kolejny już, chcielibyśmy zaprosić Was do obejrzenia jednej z prezentowanych w Warszawie wystaw plenerowych. Tym razem wybraliśmy tę prezentowaną prze Galerię Przystanek na Starym Żoliborzu. Bez większego trudu najdziecie ją na płocie okalającym Park im. Stefana Żeromskiego.

'


Wystawa została zatytułowana Na stos rzuciliśmy ... Dwa pokolenia 1914-1944. Jej organizatorem jest Muzeum Wojska Polskiego, a patronami Łazienki Królewskie w Warszawie i Urząd Dzielnicy Żoliborz m.st. Warszawy. Po raz pierwszy została ona zaprezentowana przez Muzeum w 2014 r. z okazji 100. rocznicy wybuchu I wojny światowej i 70. rocznicy Powstania Warszawskiego.  




Co było celem organizatorów najlepiej oddaje cytat z oficjalnej strony Muzeum Wojska Polskiego : Tytuł wystawy „Na stos rzuciliśmy… Dwa pokolenia 1914 – 1944” sprawia, że należy się zastanowić nad tym, co kierowało młodymi ludźmi zarówno w sierpniu 1914 r., gdy z przestarzałą bronią ruszyli na Wielką Wojnę i tą młodzieżą, która również źle uzbrojona stanęła na barykadach Warszawy. Na planszach zaprezentowane zostały bowiem sylwetki kilkudziesięciu legionistów, którzy na rozkaz Józefa Piłsudskiego w 1914 r. ruszyli do walki. 30. lat później Ci sami żołnierze lub już ich dzieci ruszyły ponownie do walki - tym razem w Powstaniu Warszawskim. 





Chyba każdy wśród prezentowanych postaci znajdzie takie, o których słyszał. Jak choćby Leopold Okulicki "Niedźwiadek", czy August Emil Fieldorf "Nil". Na pewno jednak będzie to również wspaniała okazja do poznania choć kilku sylwetek tych mniej znanych bohaterów. Mało kto z nas prawdopodobnie wie, kim była jedyna w tym zestawieniu kobieta - Wanda Gertz. 



Na koniec nie pozostaje Nam nic innego, niż jak zwykle zaprosić wszystkich naszych czytelników na spacer. Tym razem proponujemy kierunek Stary Żoliborz, niezwykle ciekawe miejsce na wiosenne przechadzki.