poniedziałek, 18 stycznia 2016

Bielany : przewodnik historyczny


Kolejne karnawałowe popołudnie, dla odmiany niedzielne, postanowiliśmy spędzić na spotkaniu autorskim. 

Tym razem wybraliśmy się na Stare Bielany, do dobrze Nam znanej Stacji BielanyTo w jej gościnnych progach odbyło się pierwsze z cyklu spotkań z Jarosławem Zielińskim autorem wydanej właśnie książki Bielany : przewodnik historyczny



W czasie spotkania zebrani miłośnicy Bielan i Warszawy mieli okazję posłuchać wielu bardzo ciekawych historii dotyczących zarówno dzielnicy, jak i samego powstawania książki. Ci zaś, którzy wykazali się wiedzą mieli okazję wygrać nie tylko przewodniki, ale również bardzo ciekawe Bielańskie kalendarze. Wiele z pytań zadanych przez trzy osobowe jury było nie lada wyzwaniem dla słuchaczy. 

Musimy się tu pochwalić, bo udało się nam wygrać obie publikacje. Na koniec spotkania wszyscy cierpliwi i zainteresowani mogli również zdobyć autograf autora.





Nasze wygrane stanowią niezwykle ciekawy materiał na osobne posty dlatego dziś nie będziemy o nich szerzej opowiadać. 

O Kalendarzu powiemy jedynie, że ze względu na jego zawartość byłoby by niezwykle sympatycznie gdyby w kolejnych latach  Bielańczykom zainteresowanym historią dzielnicy i jej sympatykom udało się taki zdobyć. 

Bielany : przewodnik historyczny to według Nas pozycja obowiązkowa na półce każdego mieszkańca dzielnicy i nie tylko. Nie zdradzając na razie zbyt wielu szczegółów powiemy jedynie, że każdy znajdzie tu coś interesującego dla siebie.






Na koniec nie pozostaje nam nic innego niż zaprosić Was wszystkich na spacer. Tym razem po Bielanach. Jeśli uda się Wam zdobyć Przewodnik : przewodnik historyczny to Wasze spacery z całą pewnością będą jeszcze ciekawsze. 

A gdy zmęczą Was trudy marszu wstąpcie do Stacji Bielany, gdzie w niezwykle miłej atmosferze możecie tu odpocząć, a jeżeli dopisze Wam szczęście to również macie szansę spotkać autora przewodnika we własnej osobie, a może nawet i Nas.

sobota, 16 stycznia 2016

Echa dawnej Warszawy


Zamiast na balu karnawałowym, piątkowe popołudnie postanowiliśmy spędzić wśród książek. Ci którzy już trochę nas znają na pewno wiedzą, że jest to dla nas nic niezwykłego, albowiem książki zajmują w naszym życiu niezwykle ważne miejsce. Stety lub nie, jest tak zarówno w przenośni jak i dosłownie. Po każdej wizycie w księgarni, outlecie czy antykwariacie, mamy wrażenie - że nasze regały są z gumy.




Jednak wracając do wczorajszego popołudnia, to być może część z czytelników wie, że w księgarni Świat Książki odbyła się promocja dwóch pierwszych tomów serii "Echa dawnej Warszawy" : 100 adresów i Kolejnych 100 adresów. Ta nowopowstała seria poświęcona jest dziejom dawnej Warszawy. W założeniu publikacje mają zawierać tematyczne zbiory felietonów i artykułów różnych varsavianistów: historyków, historyków sztuki, dziennikarzy, pasjonatów. Każda opowieść skojarzona została z konkretnym miejscem: osiedlem, ulicą, parkiem, kamienicą czy pomnikiem.



Autorem dwóch pierwszych tomów jest Pan Ireneusz Zalewski. Przez wiele lat był on dziennikarzem. Nadal zaś jest pasjonatem historii Warszawy, Poczty Polskiej i mundurów wszelakich, a także kolekcjonerem varsavianów. W swoich felietonach przedstawia losy różnych bardziej lub mniej znanych, ale zawsze interesujących, budynków warszawskich, ulic czy osiedli.

Na spotkanie przybyło tak wielu zainteresowanych historią Warszawy gości, że przygotowane miejsce okazało się zbyt małe. Miejsc siedzących zabrakło już na długo przed początkiem spotkania. Sytuacja ta jednak nie przeszkadzała prawdziwym miłośnikom Warszawy, którzy porozstawiani nawet na końcu długiej sali, z wielkim zaciekawieniem słuchali zarówno rozmowy, jak i występu małej kapeli, który nastąpił po niej. Wiele osób nie mogąc się wprost doczekać, od razu przystąpiło do lektury prezentowanych właśnie pozycji. Na koniec zaś ustawiła się niezwykle długa kolejka chętnych do zdobycia autografu autora.




Spotkanie umilił przybyłym występ Warszawskiego Duetu Sentymentalnego, który wykonał kilka przedwojennych przebojów. Osobiście mamy nadzieję, że jeszcze nie raz będą oni uczestniczyli w tego typu spotkaniach.



Na recenzję samych książek przyjdzie jeszcze pora. Na razie zostały gruntownie przejrzane i czekają na swoją kolej do przeczytania. Co mamy nadzieję, jeśli czas pozwoli, nastąpi już niebawem. Na razie powiemy jedynie, że zachwyciły nas zawarte w nich czarno-białe zdjęcia. Według nas fantastycznie komponują się one z tekstem. 




Na koniec nie pozostaje nam nic innego niż zaprosić wszystkich naszych czytelników na spacer. Swe pierwsze kroki skierujcie najlepiej do księgarni by zaopatrzyć się w któryś z prezentowanych przez nas tomów. A już po lekturze, śmiało wyjdźcie na ulice Warszawy. Wydaje nam się, że spacer śladami dawnej stolicy według opisanych tu adresów może być niezwykle interesujący. 

niedziela, 3 stycznia 2016

Patrząc w 2015 rok


Za nami już życzenia świąteczne i noworoczne, ciepłe rodzinne chwile przy wspólnych posiłkach i szaleństwa sylwestrowych zabaw. Mamy nadzieję, że był to dobry czas dla Naszych czytelników. Nas ten okres odpoczynku i radości skłonił do refleksji nad tym co się zmieniło przez ten rok, który już za nami.

Pierwsze co przychodzi na myśl i wydaje się oczywiste to blisko dwukrotne przekroczenie do tej pory rekordowej liczby 53 postów rocznie. Jesteśmy bardzo dumni z tego wyniku. Choć mamy świadomość, że ilość nie może zastąpić jakości i zawsze staramy się dbać o wysoki poziom merytoryczny informacji, które przekazujemy w naszych wpisach.


Drugą powiązaną z pierwszą kwestią jest udana realizacja publikowania codziennego kalendarium Powstania Warszawskiego zapoczątkowana z okazji ubiegłorocznych obchodów rocznicy Jego wybuchu. Nie było to łatwe tym bardziej, że w trakcie tego okresu byliśmy w rozjazdach w różnych częściach kraju. Niewątpliwie to właśnie tym codziennym wpisom zawdzięczamy tak dobry wynik jeśli chodzi o ilość postów opublikowanych w ciągu roku.


Trzecią rzeczą było osiągnięcie, a następnie przekroczenie założonego progu 50 000 wyświetleń na samym blogu. Bez wątpienia nie było by to możliwe gdyby nie zaktywizowanie się w różnych kanałach mediów społecznościowych jak Twitter, Google+, Instagram czy oczywiście Facebook.


Czwartym osiągnięciem było wyjście poza ramy internetu poprzez nawiązanie współpracy z Międzypokoleniową Klubokawiarnią. Zazwyczaj raz na miesiąc można tu przyjść, posłuchać nas i zobaczyć na żywo, a nawet z nami porozmawiać.


Piąty punkt jest podobny, bo udało się również Nam zagościć w kilku audycjach Radia Polska Live! z cyklu "Dialogi na Szpilkach". Podobnie, jak w powyżej wspomnianej klubokawiarni mówimy tu o Warszawie i jej historii.


Szóstym osiągnięciem było niewątpliwie ukończenie kursu na przewodnika miejskiego przez połowę redakcji. Może to dobrze rokować na przyszłe kolejne spotkania z nami, by tym razem poznawać wspólnie piękno stolicy i jej historię w terenie.


Za siódmy sukces możemy poczytać sobie poprowadzenie kilku wycieczek, spotkań autorskich, wykładów czy recenzji książek, co traktujemy trochę jako pilotaż do przyszłych projektów. Być może zabrzmi to tajemniczo, ale tak - mamy pewne plany co do przyszłości, jednak póki co nie będziemy ich tu rozwijać. Nie chcemy niczego przesądzać ani przyśpieszać, niech sprawy toczą się i rozwijają w sobie właściwym tempie.

Wierzymy, że stać nas na więcej i że Nasi czytelnicy tego od nas oczekują więc będziemy się starali rozwijać. Jeśli będziecie odpowiednio czujni być może już niedługo uda Wam się dostrzec nasze nowe projekty. Mamy nadzieję, że spotkają się one z życzliwym przyjęciem z Waszej strony.

Póki co, chcemy gorąco podziękować za wszystkie wyrazy sympatii i wsparcia jakie od Was otrzymaliśmy zarówno osobiście jak i za pośrednictwem maili, wiadomości prywatnych, czy komentarzy na portalach społecznościowych, jak i na samym blogu. Zachęcamy do komentowania naszych wpisów i kontaktowania się z nami z propozycjami tego o czym chcielibyście przeczytać albo co warto zobaczyć. Za wszystkie takie inspiracje i zaproszenia serdecznie dziękujemy, czasem są dla nas one tak nieoczekiwane, że ze względów na wcześniejsze zobowiązania, nie zawsze jesteśmy w stanie je w pełni zrealizować. Za co bardzo przepraszamy, ale obiecujemy, że dalej będziemy się starać w możliwie jak najpełniejszy sposób korzystać z tych zaproszeń i podpowiedzi.


Na koniec jak zwykle zachęcamy by wyjść na miasto, pomimo chwilowej fali typowo zimowych przecież mrozów, jest w stolicy wiele ciekawych miejsc do zobaczenia, a Warszawa naprawdę daje się lubić niezależnie od pogody. Życząc Wam Drodzy Czytelnicy pogody ducha i ciepła w sercach, kłaniamy się nisko raz jeszcze z okazji Nowego Roku i mamy nadzieję, że dalej będziecie z Nami patrzeć w jedną stronę i widzieć Warszawę i Mazowsze :)