piątek, 13 listopada 2015

Fotografowie Warszawy. Zdjęcia Beyera, Fajansa i Brandla w kolekcji MNW


Niedawno trafiliśmy na ciekawe zaproszenia na spotkanie w Muzeum Narodowym, z którego postanowiliśmy skorzystać. Dziś właśnie chcemy Wam o nim opowiedzieć. Być może część z Was pamięta wystawę plenerową o której pisaliśmy w czerwcu.



Spotkanie w jakim wzięliśmy udział było właśnie rozwinięciem wątków które były poruszane w owej plenerowej ekspozycji poruszane. Stąd więc tym razem nie będziemy już pisać o samych postaciach pierwszych fotografów Warszawy, a postaramy się choć skrótowo, wspomnieć o kilku zagadnieniach poruszanych w ramach wczorajszej prelekcji. 



W zasadzie należało by chyba zacząć od stwierdzenia, że był to dwugłos, świetnie dobrany i wzajemnie się uzupełniający. Niewątpliwie było to zasługa dwójki prowadzących w osobach pani Danuty Jackiewicz - historyka sztuki z Muzeum Narodowego oraz pana Macieja Jeziorka - artysty fotografa. Światło wiedzy rzucane z tych dwóch punktów widzenia - kuratora zbiorów fotograficznych i ikonograficznych oraz fotografa - dokumentalisty specjalizującego się także w fotografii prasowej, pozwoliło zdecydowanie lepiej zrozumieć zarówno realia historyczne, jak i zagadnienia artystyczno-warsztatowe dotyczące początków stołecznej fotografii.


Osobnym bohaterem były oczywiście udostępnione zbiory, które było dane podziwiać uczestnikom spotkania. Dokumenty te opatrzone fachowym komentarzem, zrobiły na Nas olbrzymie wrażenie. Nie tylko z racji wielości i różnorodności zaprezentowanych zdjęć, ale także poprzez możliwość osobistej interakcji z nimi. Każdy z uczestników miał możliwość przyjrzenia się im z bliska i dopytania prowadzących o interesujące go szczegóły dotyczącej danej fotografii. 



Można było się z tymi zdjęciami zmierzyć zarówno na poziomie znajomości warsztatu pracy fotografa kiedyś i współcześnie, jak i próbując lepiej przez nie poznać Warszawę i jej historię. Nie bez znaczenia było także ujawnienie choć kilku informacji dotyczących okoliczności powstawania niektórych zdjęć, czy miejsc w których podczas kolejnych kwerend nowe fotografie lub ich wydania albumowe zostały odnalezione. 


Spotkanie wydawało się trwać krótko, by nie powiedzieć zbyt krótko, aby wyczerpać wszystkie interesujące wątki często ledwie poruszone. Jak chociażby kwestia dochodzenia do uchwycenia na zdjęciach ruchu, czy wykorzystywanych aparatów lub nawet ich własnoręcznego konstruowania. Dowiedzieliśmy się także co nieco o rodzajach papierów i różnych technikach wywoływania zdjęć. Lecz zdecydowanie jedno spotkanie to za mało by choć w części taką wiedzę w sposób zadowalający przyswoić, nawet tylko po to by móc lepiej zrozumieć okoliczności w jakich przyszło pracować pierwszym fotografom stolicy. 


Stąd też już pod koniec spotkania z wielu ust padły nieśmiałe postulaty o potrzebie kontynuowania tego typu spotkań w przyszłości, jak i równolegle o zorganizowaniu ekspozycji stałej o tej właśnie tematyce. Nie ukrywamy, że oba są nam bliskie i zarówno chętnie odwiedzimy ekspozycję gdy tylko się taka pojawi, jak i będziemy się starali uczestniczyć w kolejnych spotkaniach edukacyjnych. 


Tymczasem już teraz po cichu pozwalamy sobie odmierzać czas do tych wydarzeń w spokojnym oczekiwaniu, natomiast Was jak zwykle zachęcamy do wyjścia na spacer. Jednak zdając sobie sprawę, z faktu iż aura coraz mniej może sprzyjać tego typu aktywnościom, to gorąco polecamy udział w licznych spotkaniach edukacyjnych jakie organizują warszawskie Muzea i inne stołeczne placówki kultury, o tych na które trafimy postaramy się Wam opowiedzieć w kolejnych postach.











Brak komentarzy:

Prześlij komentarz