piątek, 31 października 2014

Świętokrzyska


W pewne pochmurne popołudnie postanowiliśmy wybrać się na spacer, jedną z właśnie wyremontowanych ulic - Ulicą Świętokrzyską. Dlatego właśnie dziś chcemy opowiedzieć Wam kilka słów o jej historii. 

Jest to jedna z najstarszych dróg narolnych, która rozgraniczała grunty książęce od włók Kałęczyna, a później grunty starostwa od roli Rembowskiego. Pierwotnie biegła ona od Nowego Światu do zbiegu ulic Wielkiej i Bagna. Podczas najazdu szwedzkiego w 1656 r. zniszczeniu uległa drewniana zabudowa ulicy. W 1659 r. znajdowały się tu 2 browary. Swą nazwę zawdzięcza ona księżom misjonarzom z kościoła Św. Krzyża, którzy w pobliżu obecnej ulicy Czackiego, na terenach nabytych w 1678 r. od paulinów, założyli folwark zwany Świętokrzyskim. Urzędowo nazwa została potwierdzona w 1770 r.



W pierwszej połowie XVIII w. ulica była zabudowana jedynie pomiędzy Nowym Światem, a Mazowiecką. Dalej biegła miedzy ogrodami Grzybowa, laskiem i polami. W połowie tego wieku przed ul. Mazowiecką stanął pałac wojewody Rudzińskiego, a także budynki folwarczne. Ok. 1757 r. część Świętokrzyskiej została zlikwidowana i zastąpiona ul. Pańską. Na ulicy stało wówczas ok. 20 domów. W połowie tego samego wieku ulica została wybrukowana, później zaś uregulowana i gęściej zabudowana. Pod koniec wieku stały tu już 2 pałace, 17 domów murowanych, 3 drewniane, 4 dworki i jatki. Znajdowało się tu również jedno ze skrzydeł szpitala Dzieciątka Jezus oraz 3 kamienice szpitalne. 



W 1828 r. przy nowo wybudowanym pl. Wareckim powstała duża fabryka metalurgiczna Mintera wraz z pałacykiem właściciela, który zaprojektował Józef Grzegorz Lessel. O samym placu już Wam zresztą opowiadaliśmy. W okresie Królestwa Polskiego przy ulicy powstały 1- i 2-piętrowe kamienice, w latach 1850-60 zaś kilka  2- i 3-piętrowych.  W 1852 r. stały tu 24 kamienice i 2 domy. W latach 1882-1936 r. na odcinku pomiędzy ulicami Bagno, a Marszałkowską kursował tramwaj, samo torowisko przetrwało do czasów powojennych. 



W późniejszych latach Świętokrzyska pomiędzy Nowym Światem, a Jasną stałą się ulicą antykwariatów, które w znacznej większości prowadzili żydowscy antykwariusze i księgarze. Dalszą zaś część ulicy zajęły sklepy z konfekcją i ubraniami męskimi. W latach 1921-22 przy rogu ul. Jasnej wg projektu Józefa Handzelewicza wybudowano gmach PKO, który rozbudowano w 1935 r. W 1937 r. stanął zaprojektowany przez Bolesława Szmidta narożny gmach o konstrukcji żelbetowej. 



We wrześniu 1939 r. większość zabudowań ulicy spłonęła lub została zburzona. W tym czasie w schronie pod gmachem PKO mieściło się dowództwo obrony stolicy. Kolejna ważną rolę budynek odegrał w Powstaniu Warszawskim gdy w kompleksie budynków znajdował się szpital polowy, a także siedziba płk. Antoniego Chruściela "Montera". W początkowym okresie również radiostacja "Błyskawica". O tym wszystkim jednak opowiemy innym razem. 

Po wojnie ulica została wydłużona i poszerzona, a po obu jej stronach wybudowano liczne budynki użyteczności publicznej i mieszkaniowej. Stała się ona wówczas ważną arterią komunikacyjną na mapie Warszawy. W latach 1955-70 kursował tędy trolejbus. 



W czerwcu 2011 r., na czas budowy II linii metra, ulica została zamknięta dla ruchu kołowego. Jej ponowne otwarcie po gruntownej modernizacji nastąpiło późnym wieczorem 30 września 2014 r. Znacznie poszerzone zostały chodniki, wytyczone ścieżki rowerowe, a także ustawione liczne ławki i donice. Wszystko to ma sprawić by ulica była bardziej dla ludzi niż dla samochodów. Nam, poza kilkoma mankamentami i niedociągnięciami, nowa Świętokrzyska podoba się. Jesteśmy jednak ciekawi Waszej opinii. Dlatego na koniec nie pozostaje nam nic innego jak zaprosić wszystkich na spacer. Przejdźcie się, przysiądźcie na ławeczce i zastanówcie się czy taka realizacja koncepcji nowej Świętrzokrzyskiej przypadła Wam do gustu.  

piątek, 24 października 2014

Patrząc w różne strony


Patrząc w jedną stronę widzimy Warszawę i Mazowsze, ale czasem patrzymy też i w różne strony. Wtedy to widzimy dobrą książkę, ciekawy artykuł, fajny film czy miejsce godne polecenia na krótszy lub dłuższy wypoczynek. To spojrzenie na świat z naszej perspektywy, którym chcemy się z Wami podzielić. Dlatego dziś chcemy zaprosić wszystkich naszych czytelników na nasz drugi blog patrzacwroznestrony.blogspot.com, mamy nadzieję, że tak jak samo jak ten czytany do tej pory przypadnie Wam on do gustu :)

Pozdrawiamy, 

Weronika i Piotr

środa, 8 października 2014

Powstańcze symbole na Placu Wilsona


Prawdopodobnie większość naszych czytelników choć raz była na pl. Wilsona i dobrze kojarzy dosyć charakterystyczną tamtejszą stację metra. Nie każdy może jednak wie, że w lipcu tego roku na szklanych taflach okalających wejścia na peron pojawiły się symbole Polski Walczącej i "Żywiciela". O nich to właśnie chcemy Wam dziś opowiedzieć.


Projekt ten, zrealizowany przez Dzielnicę Żoliborz, jest spełnieniem życzenia kombatantów ze Stowarzyszenia Żołnierzy Armii Krajowej "Żywiciel". Chcieli oni by w przestrzeni publicznej Żoliborza pojawił się trwały ślad przypominający o 70. rocznicy Powstania Warszawskiego.

Tu wypada choć kilka słów powiedzieć o samym Stowarzyszeniu, którego to symbol widnieje na wejściu do metra. Zrzesza ono w swych szeregach żołnierzy AK, którzy w czasie Powstania walczyli w II Obwodzie na Żoliborzu pod dowództwem ppłk. Mieczysława Niedzielskiego "Żywiciela". Powstało ono w 1980 r. przy Zarządzie Stołecznym ZBoWiD i do 1990 r. działało w zespole środowisk kombatanckich. W listopadzie 1990 r. zarejestrowane zostało Stowarzyszenie Środowiska Żołnierzy AK "Żywiciel" na Żoliborzu. W 2006 r. zarejestrowane zostało jako Stowarzyszenie Żołnierzy Armii Krajowej "Żywiciel".


II Obwód Żoliborz składał się z 4 rejonów: Żoliborz, Marymont, Bielany i Powązki. Na początku 1944 r. jednostki pod dowództwem ppłk. "Żywiciela" oceniano na 2 tys. żołnierzy. 1 sierpnia działania na Żoliborzu rozpoczęły się wcześniej niż w innych dzielnicach, o czym już opowiadaliśmy w jednym z wcześniejszych postów. Po nieudanych próbach opanowania strategicznych celów w nocy z 1 na 2 sierpnia oddziały Powstańcze zostały wycofane do Puszczy Kampinoskiej. 3 sierpnia otrzymały one rozkaz powrotu i ponownie obsadziły dzielnicę. W czasie walk jednostki kampinosko-żoliborskie podjęły m.in. dwie nieudane i okupione dużymi stratami próby opanowania Dworca Gdańskiego. Po ciężkich walkach 30 września w godzinach popołudniowych Żoliborz skapitulował.  

 

Drugim symbolem jest Znak Polski Walczącej. Jest to znana dobrze chyba wszystkim zarówno małym, jak i dużym, słynna Powstańcza "Kotwica". Jej górna część tworzy literę "P", jak Polska, dolna zaś "W" - walka. Sam ten symbol zasługuje na większą uwagę i dlatego już wkrótce poświęcimy mu więcej czasu. Warto przy tym z kronikarskiego obowiązku odnotować. iż właśnie z okazji 70. rocznicy, symbol ten na wniosek samych Powstańców został objęty ochroną prawną.


Na koniec nie pozostaje nam nic innego niż zaprosić wszystkich na pl. Wilsona. Wyjdźcie z metra, spójrzcie na szklane tafle i umieszczone na nich symbole. Niech to będzie chwila zadumy nad bohaterami, którzy 70 lat temu przelewali tu swoją krew.