środa, 14 maja 2014

Zwyczajny 1934


Dziś chcemy wszystkim naszym czytelnikom zaproponować odwiedzenie pewnej ciekawej wystawy. Eksponowana jest ona w plenerze co zwiększa przyjemność z jej podziwiania. 




Wystawa ta jest częścią prezentowanej niedawno w Domu Spotkań z Historią ekspozycji Zwyczajny 1934. Polska na zdjęciach Willema van de Polla. Prezentowane tu fotografie ukazują nie jak poprzednio całą Polskę, a jedynie Warszawę. Dzięki nim możemy zobaczyć niezwykłe miasto, którego już niema. Tym razem fotografie można podziwiać nie w budynku, a na skwerze im. księdza Jana Twardowskiego. Nieopodal opisanego już przez nas Pomniku Bolesława Prusa. 




W tym miejscu warto powiedzieć kilka słów Willemie van de Pollu i jego fotografiach. Ten urodzony w 1895 roku Holender był fotografem i fotoreporterem. Zajmował się fotografią prasową, podróżniczą, reklamową, był kierownikiem służby fotograficznej Holenderskich Sił Zbrojnych oraz fotografem niderlandzkiej rodziny królewskiej. Pracował dla wielu agencji prasowych, pism i magazynów. Podróżował po Europie, Afryce, Azji, Ameryce Południowej. Swój dorobek prezentował w kilku opublikowanych albumach. 

Po jego śmierci w 1970 roku rodzina przekazała do Narodowego Archiwum w Hadze ok. 30 tysięcy negatywów. Wśród nich właśnie znajduje się odnaleziony przez prof. Ryszarda Żelichowskiego zbiór 300-400 zdjęć ukazujących Polskę. Fotografie te wykonane zostały w 1934 roku podczas dwóch podróży van de Polla do naszego kraju. 



Na koniec chcemy zachęcić wszystkich naszych czytelników do uważnego spacerowania po Warszawie. W wielu bowiem miejscach naszej stolicy spotkać można plenerowe wystawy. Poza walorami estetycznymi wielokrotnie są one również bogatym źródłem wiedzy. Wszystkim zainteresowanym radzimy się jednak pospieszyć, bowiem ta opisana przez nas powyżej wystawa prezentowana ma być jedynie do 1 czerwca.

wtorek, 6 maja 2014

Uroczysko Las Lindego


Przyszła wiosna, która niewątpliwie sprzyja spacerom. Dlatego właśnie wydaje nam się, że jest to najlepszy moment by opowiedzieć Wam o terenach zielony Warszawy. 



Do takich właśnie miejsc należy niewielki kompleks leśny na Bielanach noszący nazwę Uroczysko Las Lindego. Ten niewiele ponad 20 ha teren ograniczony jest odpowiednio ulicami Lindego, o której już Wam opowiadaliśmy, Kasprowicza, Twardowską, terenem Szpitala Bielańskiego, a także ulicą Marymoncką. Ta ostatnia oddziela go od Lasu Bielańskiego, dla którego pełni on funkcję buforową. Kompleks ten swą historią sięga okresu dwudziestolecia międzywojennego. Zimą 1939/40 roku znajdujące się tu drzewa zostały w większości wycięte na opał. Po wojnie został on odtworzony.



Po kilkudniowych opadach deszczu przez sam jego środek przepływa niewielki Potok Bielański, który z łatwością można pokonać dzięki drewnianym kładkom. Znajdują się tu również liczne ścieżki spacerowe i ławki, na których można odpocząć, a także placyki zabaw dla dzieci. Wszystko to sprawia, że teren ten jest niezwykle atrakcyjny dla okolicznych mieszkańców i od wielu już lat cieszy się wśród Bielańczyków sporą popularnością. 



Z kronikarskiego obowiązku warto odnotować, że występujący tu drzewostan to głównie bór mieszany  świeży i las mieszany świeży. Głównymi zaś gatunkami są sosna, grochodrzew, brzoza i dąb czerwony, a także objęta częściową ochroną kruszyna pospolita. Jeśli zaś chodzi o faunę to bez trudu spotkamy tu liczne gatunki ptaków, a także wiewiórki. 



Na koniec chcemy wszystkich naszych czytelników zachęcić do odwiedzania warszawskich terenów zielonych. Jest ich w naszym mieście naprawdę dużo, a ich lista znajduje się na stronie Zielona Warszawa, do której odwiedzenia również Was zachęcamy.