piątek, 27 września 2013

Zapomniany cmentarz


Dziś chcemy zaprosić Was w pewne tajemnicze i trudno dostępne miejsce. Już dawno chcieliśmy się tam wybrać, jednak dopiero Justyna i Radek nas do tego sprowokowali. Ten post właśnie im jest dedykowany.

Cmentarz Choleryczny, bo o nim mowa, powstał w drugiej połowie XIX wieku. Na Pradze istniał już wcześniej cmentarz epidemiczny, jednak w wyniku epidemii cholery z lat 1872-1873 stał się on niewystarczający. Nową nekropolię założono na obrzeżach miasta, na terenach należących do wojska. Otwarcie nastąpiło 16 listopada 1872 roku, a jej projektantem był inż. Henryk Sumiński. 



Pochowano tu ok. 500 osób zmarłych w wyniku epidemii. W 1876 roku było tu 55 nagrobków. Zaś 8 stycznia 1883 roku odbył się tu ostatni pochówek osoby zmarłej na cholerę. W latach 1876-1882 na rozkaz władz wojskowych pochowano tu również 7 żołnierzy "bałwochwalców" tzn. praktykujących pogańskie wierzenia.

Pierwszym opiekunem cmentarza został właściciel fabryki kamieni i maszyn młyńskich Cezary Skoryna. Gdy 19 stycznia 1874 roku nekropolię przejęło miasto nie przestał się on o nią troszczyć. Wynajął wówczas stróża, pan Przepióra wraz żoną zamieszkali w domku obok. Do jego zadań należało pilnowanie nagrobków i dbanie o zieleń, obsadził on cmentarz drzewami. Skoryna starał się również o doprowadzenie do cmentarza drogi. W 1874 roku został on bowiem całkowicie odcięty w wyniku budowy kolei obwodowej i nadwiślańskiej. Po ostatnim pochówku cmentarz stopniowo zaczął zarastać. 



W 1908 prowadzone były w tym miejscu prace ziemne związane z przebudową węzła kolejowego. Wtedy to odkryte zostały ludzkie szkielety. Jak donosiły ówczesne media odkrycie cmentarza było zaskoczeniem. Zebrane szczątki zostały pochowane we wspólnej mogile, którą usytuowano ok. 100 metrów od pierwotnej lokalizacji nekropoli. Ustawiono wówczas ceglany mur, wewnątrz zaś ustawiony został kamienny krzyż wg projektu inż. Lubickiego. Wyryto wówczas na nim napis Tu spoczywają szczątki 478 ofiar zarazy cholerycznej z lat 1872-1873 zebrane pod wspólną mogiłą po zniszczeniu cmentarza cholerycznego podczas budowy węzła kolejowego w 1908 r. Pomnik zwieńczony został krzyżem wykonanym z piaskowca i otoczony ceglanym murem. 24 lipca 1910 roku nastąpiło poświęcenie cmentarza. Jeszcze przed wybuchem drugiej wojny światowej został on poddany renowacji.



Po wojnie cmentarz popadł w całkowitą ruinę. Dobre czasy nastały dla niego dopiero w XXI wieku. Najpierw w 2005 roku teren został oczyszczony przez grupę zapaleńców, a mogiła wybetonowana. W 2007 roku zaś rozpoczęły się prace przy modernizacji linii kolejowej Warszawa-Gdańsk. Wtedy to po wycięciu krzaków ukazał się teren cmentarza, zrujnowany mur i szczątki pomnika. W 2009 roku rozpoczęła się walka o uratowanie nekropolii. Wiele firm i instytucji, m.in. tych bezpośrednio związanych z prowadzoną wówczas modernizacją linii kolejowej przyłączyło się do akcji. Zrekonstruowano wtedy kamienny pomnik, a także odtworzono ceglany mur. Wzmocnione zostały fundamenty i wycięta dzika roślinność zaburzająca pierwotny układ drzew i zagrażająca murom. Całość zaś otoczona została parkiem. Obecnie obiekt należy do PKP, jest on monitorowany i oświetlany przy użyciu lamp zasilanych energią słoneczną. O historii tego miejsca oraz zasługom tych, dzięki którym zostało ono odtworzone, informują umieszczone tam tablice. 

Wszystkim, którzy chcieliby się tam wybrać polecamy zaopatrzenie się w dobre buty. Proponujemy również najłatwiejszą według nas trasę. Jej początek znajduje się na Rondzie Żaba, tam trzeba znaleźć nieco zarośnięte schodki prowadzące do torów kolejowych. Gdy już się jest przy torach należy kierować się wzdłuż nich w stronę północno-zachodnią. Na koniec nie pozostaje nam nic innego jak życzyć wszystkim udanego spaceru. 

Tych z naszych czytelników, którzy chcą poznać więcej warszawskich cmentarzy zapraszamy do lektury :
  • Mórawski Karol Przewodnik historyczny po cmentarzach warszawskich. Warszawa : Wydaw. PTTK, 1989
  • Majewski Jerzy S., Urzykowski Tomasz Spacerownik po warszawskich cmentarzach. Warszawa : Agora, [2009]
Tych z Was, których interesują w ogóle cmentarze zapraszamy na ciekawą stronę Cmentarium.

środa, 18 września 2013

Nad powstańczą mogiłą


Powoli kończy się lata, wkrótce nadejdzie jesień. Towarzysząca temu aura wiele osób nastraja zapewne refleksyjnie. Dlatego to w tych dniach chcemy wspomnieć jeszcze raz o bohaterach Powstania Warszawskiego. 


Na Starym Żoliborzu, u zbiegu ulic Mickiewicza i Zajączka odnajdziemy jeden z najbardziej refleksyjnych obiektów upamiętniających powstańców. To tu bowiem stoi Pomnik Żołnierzy AK poległych w ataku na Dworzec Gdański. Odsłonięcie miało miejsce 29 września 1957 roku. Ma on formę głazu, na którym wyryto napis W hołdzie bohaterskim żołnierzom oddziałów powstańczych Kampinosu, Żoliborza i Starówki poległym w natarciach na Dworzec Gdański w dniach 20-22 VIII 1944. W 1989 roku napis został nieco zmodyfikowany W hołdzie bohaterskim żołnierzom Armii Krajowej oddziałów powstańczych Żoliborza i Starówki oraz partyzanckich z Puszczy Kampinoskiej i Nalibockiej poległym w natarciach na Dworzec Gdański w dniach 20 i 22 VIII 1944. Głaz został ustawiony na podeście wykonanym z płyt chodnikowych. Wykuto na nim niezwykle znamienny fragment wiersza Juliusza Słowackiego.
A kiedy trzeba na śmierć idą po kolei
Jak kamienie przez Boga rzucone na szaniec.


W 1974 roku pomnik wzbogacony został o ceramiczną rzeźbę, która przedstawia pełną zadumy postać młodej kobiety. Ubrana w długą suknię trzyma w ręku róże i pochyla głowę nad grobem. Sama autorka, Irena Nadachowska, nazwała ją Nad partyzancką mogiłą. W 1983 roku rzeźba została niemal całkowicie zniszczona przez wandali. Jej fragmenty pozbierała młodzież z pobliskiego Zespołu Szkół Elektronicznych i zaniosła autorce z prośbą o jej odtworzenie. Kopia z brązu stanęła w tym samym miejscu co oryginał 18 marca 1988 roku.


Warto też powiedzieć również kilka słów o dramatycznych wydarzeniach, które się tu rozegrały w czasie Powstania. Od początku Powstania Żoliborz pozostawał odcięty od reszty miasta ze względu na obsadzenie przez Niemców znajdującego się w rejonie Dworca Gdańskiego wiaduktu. Tu również kursował  niemiecki pociąg pancerny utrudniający wszelkie próby kontaktu pomiędzy obiema powstańczymi enklawami. 19 sierpnia Niemcy rozpoczęli generalny atak na Stare Miasto. Na ten dzień też zaplanowano natarcie sił z Żoliborza i Puszczy Kampinoskiej, którego zadaniem było połączenie Żoliborza ze Starym Miastem. Ze względów organizacyjnych Powstańcy zmuszeni byli przesunąć jednak atak na noc z 20 na 21 sierpnia. Pomimo zaciętych walk siły Armii Krajowej przegrały i straciły około 100 rannych i zabitych. W drugim ataku w nocy z 21 na 22 sierpnia wzięły również udział grupa żołnierzy Starego Miasta, którzy przeszli kanałami. Niestety także i ta próba zakończyła się niepowodzeniem. Tym razem straty były dużo większe. Oddziały atakujące z północy straciły około 400 rannych i zabitych, a oddział ze Starego Miasta około 70 osób. Opisany przez nas dziś pomnik stoi właśnie w miejscu, z którego do walki wyruszyły powstańcze oddziały.

Na koniec chcielibyśmy zaproponować wszystkim naszym czytelnikom by ostatnie dni lata wykorzystali na spacer. Warto przejść się ulicami Warszawy i oddać się chwili zadumy nad bohaterami, którzy oddali życie za nasze miasto.

poniedziałek, 16 września 2013

Pamięci Lotników Polskich



Tym razem chcemy zaproponować Wam kolejny spacer na Pole Mokotowskie. Wśród kilku pomników, które tam się znajdują jest również nasz dzisiejszy bohater. Tuż przy Trasie Łazienkowskiej znajduje się bowiem malowniczo położony pomnik Lotników Polskich poległych w czasie II wojny światowej. 

Inicjatorami jego powstania było Stowarzyszenie Lotników Polskich w Wielkiej Brytanii. Zrzesza ono także Polskie Skrzydła w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie, Australii, Afryce Południowej, Argentynie, Brazylii i Belgii. Stowarzyszenie również poniosło całkowity koszt wzniesienia pomnika. Decyzja o budowie zapadła w czerwcu 1997 roku. Realizacja obiektu napotkała poważne przeszkody i przeciągnęła się do sześciu lat. Pomnik chcieli bowiem wybudować Polacy zamieszkali poza krajem, w takim wypadku komitet budowy musi być jednak zawiązany z osób zamieszkujących na miejscu. Członkowie Komitetu nie posiadali jednak takiej wiedzy. Wreszcie 28 czerwca 2002 roku wmurowano kamień węgielny pod budowę.



Uroczyste osłonięcie nastąpiło 27 sierpnia 2003 roku z okazji III Światowego Zjazdu Lotnictwa Polskiego i w przeddzień Święta Lotnictwa. Uroczystość nastąpiła dokładnie o godzinie 19.00, nie był to fakt bez znaczenia albowiem można powiedzieć, iż z lotniczą precyzją właśnie o tej porze przypadała 59. rocznica startu ostatniego transportu ze zrzutem dla walczącej Warszawy, który wystartował z włoskiego lotniska. O wyborze lokalizacji pomnika zdecydował fakt, że to tu na Polu Mokotowskim w okresie międzywojennym znajdowało się pierwsze warszawskie lotnisko. 



Autorami pomnika są ojciec i syn, Tadeusz Antoni i Marek Roger Dziewulscy. Pierwszy z nich był pilotem 315. Dywizjonu Dęblińskiego. Obliczeniami konstrukcyjnymi i aranżacją otoczenia zajęło się Biuro Projektowo-Konsultingowe "Stolica". Koncepcja pomnika nawiązuje do pomnika Lotników Polskich, który znajduje się na skraju lotniska Northolt pod Londynem.



Pomnik posiada abstrakcyjną formę wykonanych ze stali nierdzewnej trzech samolotowych smug kondensacyjnych. Mają one symbolizować powietrzną walkę myśliwców. Doskonale komponują się one z niebem i koronami drzew. Na granitowym półkolistym murze wypisane zostały nazwy polskich formacji lotniczych zarówno z wojny obronnej we wrześniu 1939 roku, a także z kampanii francuskiej w 1945 roku, Polskich Sił Powietrznych na Zachodzie, oraz Ludowego Lotnictwa Polskiego. Wyryto tu również godła słynnych dywizjonów lotniczych, które sformowane zostały na zachodzie. Uważny obserwator znajdzie także niezwykle znamienne motto Wolność należy do tych, którzy mają odwagę jej bronić (Perykles 431 p.n.e.). Najważniejszym elementem jest jednak zebrane w jednym miejscu ponad dwa tysiące nazwisk lotników, którzy zginęli w latach 1939-1945. Znaczący jest również sam plac, na którym usytuowany jest pomnik. Brukowana aleja symbolizuje bowiem pas startowy.

Na koniec nie pozostaje nam nic innego jak zaproponować Wam wykorzystanie ostatnich dni lata na spacer. Mamy nadzieje, że zainteresuje Was całe Pole Mokotowskie i odnajdzie tam też inne ciekawe pomniki, jak choćby opisany już przez nas Pomnik Szczęśliwego Psa.

Wszystkich, którzy chcieliby poszerzyć swoją wiedzę o tym pomniku możemy zaprosić do lektury :
  • Pomnik ku czci Lotników Polskich poległych w II wojnie światowej, Pole Mokotowskie, Warszawa / [ red. nauk. Zbigniew Kumoś ; aut. cz. historycznej Izydor Koliński]. Londyn ; Warszawa : Comandor, cop. 2004

poniedziałek, 9 września 2013

Pod wezwaniem Świętych Michała i Floriana


Tym razem chcemy przedstawić Wam jeden z warszawskich kościołów. Pomysł na opisanie go powstał już jakiś czas temu, wykrystalizował się jednak dopiero niedawno. A wszystko za sprawą ślubu pewnej bardzo miłej pary. Ten post jest dedykowany właśnie im - Zosi i Łukaszowi :)

Historia budowy Bazyliki Katedralnej św. Floriana i św. Michała Archanioła, bo o niej mowa, sięga końca XIX wieku. W początkach tego wieku na Pradze zniszczone zostały wszystkie obiekty sakralne z wyjątkiem Kaplicy Loretańskiej. Stale rosnąca liczba parafian wymusiła budowę nowej świątyni. W 1882 roku z taką właśnie inicjatywą wystąpił ks. Ignacy Dudrewicz, proboszcz parafii Matki Boskiej Loretańskiej. Na czele zawiązanego dwa lata później Komitetu budowy stanął arcybiskup warszawski Wincenty Chościak-Popiel. 6 marca 1886 roku Car wydał zgodę na budowę, a także polecił władzom miasta przeznaczenie na ten cel odpowiedniego terenu. Wybrane miejsce było pozostałością dawnych ziemnych fortyfikacji.

10 listopada 1886 roku ogłoszony został konkurs na projekt świątyni. 6 kwietnia kolejnego roku, spośród 21 nadesłanych prac pierwszą nagrodę przyznano Józefowi Piusowi Dziekońskiemu. Sam autor uważał ten projekt za swoje największe osiągnięcie, a był on już wtedy autorem kilkudziesięciu kościołów w całej Polsce. Trzeba tu powiedzieć też, że katedra ta jest również uważana za wzór w polskiej architekturze sakralnej. Stała się tym samym wzorem dla wielu świątyń w naszym kraju. 

13 czerwca 1888 roku odbyła się uroczystość poświęcenia i wmurowania kamienia węgielnego. Pierwszą częścią świątyni oddaną do użytku była konsekrowana 15 grudnia 1894 roku kaplica pogrzebowa pod wezwaniem św. Józefa. 27 sierpnia 1897 roku tu odprawiona została Msza, po której poświęcono dzwon przeznaczony dla kościoła. Konsekracja całości odbyła się 29 września 1901 roku. 




Świątynia ma formę trzynawowej bazyliki z transeptem. Zwieńczonej dwiema wysokimi wieżami i trzecią znacznie niższą, tzw. sygnaturką. Całość wykonana jest z surowej cegły. Zarówno forma, jak i układ przestrzenny nawiązują do tzw. gotyku mazowieckiego bądź nadwiślańskiego. Wnętrze katedry uzyskało fakturę tynku i cegły, dominującymi kolorami są biel i czerwień. 

Pierwotnie w środku ściany i sklepienie zdobiła polichromia w stylu "mauretańskim" wykonana przez braci Strzeleckich. Sklepienie prezbiterium zdobiły złote girlandy na niebieskim tle. W świątyni znajdowały się również drewniana ambona w kształcie kielicha z malowanymi wizerunkami świętych, a także boczne ołtarze św. Antoniego i Wniebowstąpienia Pańskiego. Przez cały okres dwudziestolecia międzywojennego trwało uzupełnianie wnętrza, początkowo przez samego projektanta, a po jego śmierci przez jego ucznia prof. Zdzisława Mączeńskiego. 

W latach 20-tych ubiegłego wieku naruszona została konstrukcja wyższych wież. Pod ich ciężarem pojawiły się pęknięcia ścian kościoła. W związku z groźbą zawalenia się budowli na początku lat 30-tych obie wieże  obniżono do 2/3 pierwotnej wysokości. 



Największa tragedia dotknęła świątynię 14 września 1944 roku. Wtedy bowiem została ona wysadzona w powietrze przez wycofujące się wojska niemieckie. Ocalał wówczas fragment muru poprzecznej nawy, a także figury patronów świątyni, wykonane jeszcze w 1894 roku przez Tadeusza Skoniecznego. Do dnia dzisiejszego stoją one na swych miejscach, św. Michał od strony ul. Floriańskiej, a św. Florian od  ul. Sierakowskiego. Z kolorowych polichromii zachował się jedynie fragment w zakrystii biskupiej.  

Dzięki staraniom mieszkańców Pragi katedra została praktycznie wzniesiona na nowo. Odbudowa zakończyła się w na początku lat 70-tych ubiegłego stulecia, a kierował nią prof. Mączeński. Zdecydowano wówczas by wskrzesić przedwojenną bryłę wraz z wysokimi wieżami. Zrezygnowano jednak z odtworzenia bogatego kamieniarskiego detalu i olbrzymiego okna w środkowej części fasady. 



Nad wejściem umieszczone zostały trzy mozaiki przedstawiające postać Chrystusa, herb Pragi i herb pierwszego biskupa warszawsko-praskiego Kazimierza Romaniuka. Zostały one odsłonięte w drugiej połowie lat 90-tych ubiegłego wieku.





Nowy wystrój uzyskało wnętrze świątyni. Większość zmian dokonano również w latach 90-tych. Powstały nowe ołtarze, stalle, ławki, posadzka, a także witraże, które ufundowali biskupi i poszczególne dekanaty. W 1996 roku w Weronie wykonany został ołtarz ofiarny. W absydzie znalazł się krzyż z ukrzyżowanym Chrystusem, a także figury Matki Boskiej i św. Jana Ewangelisty. W 2002 roku zaś, wg projektu Zbigniewa Wrzesińskiego, wykonane zostały neogotyckie ołtarze boczne. W prawej nawie znajduje się kaplica chrzcielna z wizerunkami patronów kościoła, obrazem św. Michała Archanioła i barokową figurą św. Floriana. W lewej zaś nawie znajduje się Kaplica Najświętszego Sakramentu, którą zdobi XVIII-wieczny obraz Ostatnia Wieczerza Jeana Jouveneta. Również w innych miejscach świątyni znaleźć można zabytkowe obrazy. 





W kościele zobaczyć można również wiele ciekawych tablic pamiątkowych. Polecamy uważne przespacerowanie się po wnętrzu, każdy znajdzie tu coś co na pewno go zainteresuje. Na uwagę zasługuje choćby popiersie pierwszego budowniczego i proboszcza tutejszej parafii ks. Ignacego Dudrewicza. W kruchcie znajduje się zaś krucyfiks, który pochodzi z dawnej kaplicy Przemienienia Pańskiego, mieszczącej się w sąsiadującym z kościołem Szpitalu Praskim. 



13 sierpnia 2005 roku przed katedrą odsłonięty został pomnik księdza Ignacego Skorupki. Znajduje się tu również pomnik ofiar "rzezi Pragi", który z kolei odsłonięty został w 1994 roku. O  obu tych obiektach opowiemy Wam jednak przy innej okazji.

W 1992 roku kościół podniesiony został do rangi katedry nowo powstałej właśnie diecezji warszawsko-praskiej. W 1997 roku uzyskał zaś tytuł bazyliki mniejszej. Stanowi on centrum życia tej diecezji, to tu dzieją się najważniejsze wydarzenia jak święcenia kapłańskie czy ingresy kolejnych biskupów. Dla Nas z pewnością takim wydarzeniem był ślub wspomnianych już przyjaciół. 

Wszystkich, których to miejsce bliżej zainteresowało zapraszamy do odwiedzenia bardzo ciekawej strony internetowej parafii. Poza bieżącymi ogłoszeniami  można znaleźć tu wiele informacji związanych z historia świątyni i jej zabytkami. Na koniec nie pozostaje Nam nic innego jak tylko zaproszenie Was do skorzystania z jeszcze dobrej pogody i wybranie się na spacer by samemu móc obejrzeć tę piękną świątynię.