poniedziałek, 25 listopada 2013

Gobeliny z muzyką w tle


Kilkanaście dni temu dostaliśmy bardzo miłe zaproszenie z Domu Kultury Zacisze. Nie bylibyśmy sobą gdybyśmy z niego nie skorzystali. Dlatego właśnie ubiegłe niedzielne popołudnie spędziliśmy na wernisażu wystawy 25-lecie tkactwa artystycznego w DK Zacisze. O tym właśnie chcemy Wam dziś opowiedzieć.




Spotkanie rozpoczęło się od prezentacji Pracowni Tkactwa Artystycznego i jego historii. Przybyli goście mieli okazję poznać panią Teresę Szczepańską, która od samego początku prowadzi w niej zajęcia. Jak również osoby uczestniczące w zajęciach, a pomiędzy nimi, licznych autorów prezentowanych gobelinów. W pięknych i wzruszających słowach panie opowiadały o swojej pasji i przygodzie z tkactwem.  









Wernisaż uświetniony został niezwykłym koncertem zatytułowanym Między Warszawą a Tel Awiwem. Mogliśmy usłyszeć wielkie przeboje kabaretu Li-La-Lo, który to powstał w w Tel Awiwie w 1944 roku, a nawiązywał do warszawskich kabaretów z lat 30-tych. Olga Mieleszczuk wykonała niezwykłe utwory zarówno po polsku jak i hebrajsku. W tym drugim języku m.in. znaną chyba wszystkim kołysankę Henryka Warsa Ach śpij kochanieWspaniale akompaniowali jej w czasie występu Hadrian Tabęcki na pianinie i Wojciech Pulcyn na kontrabasie. Ten koncert już sam w sobie był ze wszech miar godny uwagi, ale niejako na "deser" organizatorzy przewidzieli zwiedzanie sali wystawowej piętra, gdzie  można było zobaczyć wiele z gobelinów o których tworzeniu wcześniej opowiadały ich autorki.













Po koncercie nie pozostało nic innego jak wejść na ostatnie piętro Domu Kultury i obejrzeć wystawę. Trzeba przyznać, że wystawione tam gobeliny robią niesamowite wrażenie. Jak mówią autorzy, na wystawie prezentowana jest tylko niewielka część spośród około 300 dzieł, które powstały w ciągu ostatnich 25 lat. Wyraźnie widać dużą różnorodność zarówno w formie, jak i tematyce prac. Naszą uwagę oczywiście od razu zwróciły te prezentujące Warszawę, jak choćby Zamek Królewski czy Politechnikę.


Na koniec chcemy wszystkich bardzo serdecznie zaprosić do odwiedzenia wystawy. Spieszcie się jednak, bo trwa ona tylko do 4 grudnia. Wydaje nam się, ze każdy znajdzie tu coś co go zainteresuje. My też mamy swojego faworyta. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz