sobota, 6 lipca 2013

Esperanto na Muranowie


Dziś chcielibyśmy przedstawić Wam kolejny z warszawskich murali. Nasz dzisiejszy bohater ma niespełna dwa lata i ukryty jest na Muranowie. Możliwe więc, że nie wszyscy jeszcze o nim słyszeli. 

Znajduje się on na dwóch ścianach w bramie budynku przy ulicy Nowolipki 4. Jego uroczyste odsłonięcie nastąpiło dnia 26 listopada 2011 roku. Pomysł na jego powstanie zrodził się w czasie kiermaszu Książki z Nowolipek zorganizowanego przez stowarzyszenie Stacja Muranów. Zwrócono wówczas uwagę, że miejsce to jest zaniedbane. Jedna z mieszkanek zaproponowała wówczas stworzenie tu muralu. Pomysł zaakceptowała wspólnota mieszkaniowa, a władze Śródmieścia go sfinansowały. 


Autorami muralu są Adam Wałas i Anna Kołbiel. W ciągu dwóch tygodni pracy stworzyli oni przy użyciu szablonów bardzo ciekawe malowidło. Poświęcone jest ono mieszkającemu przez lata na Muranowie Ludwikowi Zamenhofowi. Oprócz niego na ścianach spotkać można wiele postaci związanych z historią, kulturą i popkulturą. Towarzyszą im cytaty w języku polskim i esperanto. 


Zakładamy, że większość z Naszych Szanownych Czytelników  najprawdopodobniej dobrze wie co łączy Zamenhofa i Esperanto. Jeśli jednak nie, to jest to idealny moment by powiedzieć o tym kilka słów. 

Ludwik Zamenhof urodził się w 1859 roku w Białymstoku. W 1873 wraz z rodziną przeniósł się do Warszawy. Tu na przełomie lat 1884/1885 uzyskał dyplom lekarza, praktykował jako okulista. Jego ojciec i dziadek byli nauczycielami języka niemieckiego i francuskiego, on zaś już w młodości podjął próbę opracowania gramatyki języka jidysz. W późniejszych latach rozpoczął opracowywanie międzynarodowego języka opartego na źródłosłowach funkcjonujących w językach europejskich. Uważał bowiem, że podstawą konfliktów między ludźmi są bariery językowe. W 1887 roku opublikował pierwszy podręcznik nowego języka. Był to początek rozwoju Ruchu Esperanckiego. W kolejnych latach dokonał również wielu przekładów literackich. Zamenhof zmarł w 1917 roku w Warszawie i tu też znajduje się jego grób, na opisanym już przez nas Cmentarzu Żydowskim.

Na koniec zachęcamy Wszystkich Naszych Czytelników do odwiedzenia Muranowa. Jesteśmy ciekawi ile postaci ukrytych na ścianach uda się Wam rozpoznać.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz