poniedziałek, 8 kwietnia 2013

Tu była kamienica


Tym razem, zainspirowani pytaniem naszej czytelniczki, chcemy opowiedzieć Wam o pewnym nietypowym pomniku. Widzieliście go już może czekając na autobus pod hotelem Novotel.

Jest to ważne miejsce w historii Warszawy. W tym miejscu bowiem 28 stycznia 1944 roku Niemcy dokonali masowej egzekucji więźniów z opisywanego już przez nas Pawiaka. Tego dnia z więzienia zabrano około 200 mężczyzn, wielu z nich zostało niedawno przywieziona z Łowicza. Około połowa z nich zamordowana została w ruinach getta, reszta na rogu Alej Jerozolimskich i Marszałkowskiej. 



W latach II Rzeczypospolitej pod przedwojennym adresem Aleje Jerozolimskie 31 znajdowała się kamienica. Początkowo była ona trzykondygnacyjna, a z czasem została podwyższona do pięciu pięter. Po zniszczeniach wojennych  w 1945 roku odbudowano ją, jednak bez oficyn. Niestety została rozebrana w początkach lat 70-tych, w czasie przebudowy skrzyżowania i budowy ronda. Wówczas to również wybudowano w tym miejscu Hotel Forum, obecnie Novotel. 



Co do samego pomnika to całość kompozycji znajduje się na niewielkim podwyższeniu. Składa się na nią ceglany mur, zbudowany z pozostałości dawnej kamienicy, ograniczony dwoma wykonanymi z piaskowca filarami. Na murze zawieszone zostały lampki z żeliwnymi symbolami Polski Walczącej oraz tablice. Pierwsza z nich wykonana z piaskowca powstała w latach 50-tych i umieszczono ją jeszcze na istniejącej kamienicy. Jej autorem był Karol Tchorek, a upamiętnia ona wspomniane na początku posta wydarzenia ze stycznia 1944 roku. W 2011 roku wykonana została z brązu druga z wiszących obecnie na murze tablic, z płaskorzeźbą autorstwa Piotra Turskiego. Jest ona kopią płaskorzeźby autorstwa Jana Małety upamiętniającej Powstanie Warszawskie. Pierwowzór powstał we wrześniu 1944 roku, a w sierpniu 1946 roku nastąpiło jego odsłonięcie na ścianie spalonej kamienicy. Na przełomie lat 1948 i 1949 oryginalna tablica została zdjęta przez "nieznanych sprawców". 

Na koniec zachęcamy wszystkich by nawet czekając na autobus rozglądali się wokół siebie, bo warto. Na każdym bowiem kroku w Warszawie można się zetknąć z kawałkiem jej trgicznej historii. 

4 komentarze:

  1. Dzieciństwo spędziłem mieszkając blisko tego miejsca. Niestety nie bardzo zwracałem na ten pomnik uwagę, a dorośli wtedy nic nie wiedzieli i nikt nawet słowem nie wspomniał o historii, która tutaj się rozegrała.

    OdpowiedzUsuń
  2. Cieszymy się, że chociaż teraz możemy ją trochę przybliżyć

    OdpowiedzUsuń
  3. Przerażają mnie takie historie, przez to że się interesuję różnymi tablicami, ciągle mi się rzucaj w oczy kolejne trupy, odruchowo już ich nie zauważam, tego jest za dużo! Nieprawdopodobne, co potrafi człowiek zrobić drugiemu człowiekowi. I w imię czego? Idei? To jest po prostu straszne!

    OdpowiedzUsuń
  4. Niestety historia Warszawy jest bardzo tragiczna i krwawa stąd na każdym kroku można spotkać takie pamiątki.

    OdpowiedzUsuń