środa, 13 marca 2013

Pamięci nauczycieli


Tym razem chcemy Wam przedstawić mało może znany, ale na pewno warty poznania pomnik. Jest on ukryty w Parku Kazimierzowskim, o którym więcej planujemy napisać na wiosnę, czyli na tyłach Uniwersytetu Warszawskiego. Znany jest on pod dwiema nazwami Pomnik Tajnej Organizacji Nauczycielskiej lub Pomnik Nauczycieli Tajnego Nauczania 1939-1945. 

Tajna Organizacja Nauczycielska utworzona została w październiku 1939 roku przez działaczy Związku Nauczycielstwa Polskiego. Początkowo jej celem była pomoc represjonowanym nauczycielom i ich rodzinom. Z czasem jej członkowie rozpoczęli także tajne nauczanie przedmiotów zakazanych do wykładania w funkcjonujących podczas okupacji szkołach. W tym podziemiu nauczycielskim prowadzono również działalność wydawniczą w zakresie zakazanych podręczników

Szacuje się, że w konspiracyjnym nauczaniu brało udział ok. 20 tys. nauczycieli. W czasie II wojny światowej zginęło niemal 10 tys. spośród nich. To właśnie ich pamięci poświęcony jest ten pomnik.


Ma on formę dwóch granitowych steli w kształcie kartek rozłożonego zeszytu lub książki. Obie części rozdzielone są pionowym prześwitem. Na prawej karcie umieszczono napis informacyjny. Na lewej zaś w niewielkim okienku znajduje się znak Polski Walczącej. Okienko to symbolizuje okno, w którym w czasie okupacji ustawiano doniczkę lub w specjalnych sposób zawieszano firankę, tak by idący ulicą wiedzieli, że miejsce jest bezpieczne. Pomnik ustawiony jest na niewielkim cokole. 

Pomysłodawcą pomnika był Jerzy Szczurowski, syn nauczycieli TON-u, a przewodniczącym fundacji jego budowy Jerzy Wiśniewski. W 1993 roku przy Związku Nauczycielstwa Polskiego zawiązał się komitet budowy pomnika, a konkurs na jego projekt rozpisany został w 1998 roku, ostatecznie jego wykonawcą została Antonina Wysocka-Jończak. Uroczyste odsłonięcie pomnika powstałego głównie ze składek członków ZNP nastąpiło w listopadzie 2000 roku. 

Na koniec chcielibyśmy zaprosić Naszych Czytelników by odwiedzili to miejsce, wraz z nadchodzącą powoli wiosną gdy zrobi się zielono, można będzie pospacerować w pięknym Parku lub posiedzieć w ciszy z dala od uniwersyteckiego zgiełku, a przy okazji przez chwilę pomyśleć o tych co walczyli  z okupantem nie z bronią w ręku, a na froncie edukacji i wychowania przyszłych pokoleń.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz