czwartek, 21 lutego 2013

"Urodziłam się w Warszawie"



Tym razem prezentujemy Wam coś bardzo współczesnego. Coś co może ci z Was, którym zdarzyło się być w okolicy Uniwersytetu Warszawskiej lub Biblioteki Uniwersyteckiej widzieli. 

Mural 3D Urodziłam się w Warszawie, bo o nim mowa, znajduje się na ulicy Lipowej, na budynku, w którym mieści się biblioteka miejska. Powstał on w 2010 roku jako element ścieżki Śladami Marii Skłodowskiej-Curie po Warszawie. Był to artystyczno-informacyjny projekt zrealizowany na zlecenie miasta z okazji obchodzonego w 2011 roku Roku Marii Skłodowskiej-Curie. Wszyscy chyba wiedzą kim była ta dama, nie wszyscy jednak wiedzą jakie były jej związki ze stolicą. O tym związku najlepiej w każdym ze swych przemówień wspominała sama noblistka, zaczynały się one bowiem od słów Urodziłam się w Warszawie.

Jako pierwsze elementy ścieżki, do połowy 2011 roku, powstały cztery murale, związane z warszawskim okresem życia Tej noblistki. Pierwszy z nich to nasz dzisiejszy bohater, namalowany w okolicy licznych instytucji świata uniwersyteckiego, miał podkreślać wkład Marii w rozwój nauki jako takiej. Drugi z murali pojawił się przed wejściem do stacji metra Centrum, tam gdzie w czasach Skłodowskiej znajdował się Dworzec Kolei Warszawsko-Wiedeńskiej. Trzeci namalowano przy ulicy Nowolipki 11, gdzie w latach 60-tych XIX wieku stała kamienica, w której mieszkała rodzina Skłodowskich. Ostatni zaś powstał na elewacji założonego przez noblistkę Centrum Onkologii. Jesienią w miejscach związanych jej życiem stanęło wiele ciekawych instalacji artystycznych. Jeśli ktoś z Was chciałby się dowiedzieć czegoś bliższego o poszczególnych elementach owej ścieżki to zapraszamy na oficjalną stronę projektu Urodziłam się w Warszawie.

Tymczasem Tu, My jedynie króciutko wspomnimy tylko o pierwszym z murali. A więc tak: powstał on w czasie wielkich mrozów 2010 roku. Jego autorem jest Good Looking Studio prowadzone przez Bartka Leśniewskiego i Karola Szufladowicza. Sama noblistka przedstawiona jest na nim w konwencji komiksowej, niczym super-bohaterka.

Jeśli więc ktoś z Was, będzie pogłębiał swą wiedzę w okolicy ulicy Lipowej w Warszawie, to serdecznie polecamy przywitanie się z naszą wielką noblistką. 

5 komentarzy:

  1. Fajny ten mural, aż pojadę go zobaczyć, niech tylko cieplej się zrobi.

    OdpowiedzUsuń
  2. Koniecznie, a jak już będzie naprawdę ciepło to po sąsiedzku można wstąpić na lody https://www.facebook.com/cukiernialodynapatyku

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten mural zaraz zniknie, budynek zaczęto rozbierać

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten mural zaraz zniknie, budynek zaczęto rozbierać

    OdpowiedzUsuń
  5. Szkoda, był ciekawy i można go było zachować :(

    OdpowiedzUsuń