wtorek, 29 stycznia 2013

Wędrująca fontanna




Fontannę, którą dziś chcemy Wam przedstawić, chyba każdy z czytelników choć raz w życiu widział. Prawdopodobnie jednak nie każdy zna jej historię i wie, że jest ona jedną z niewielu z zachowanych oryginalnych fontann w Warszawie.

Jej dzieje zaczynają się w 1866 roku, wtedy to inżynier Alfons Grotowski opracował techniczną stronę projektu owego wodotrysku. Autorem rzeźbiarskiej formy był Leonard Marconi, nad całością zaś czuwał architekt Józef Orłowski. Początkowo fontanna ta stanęła na skwerze przy Krakowskim Przedmieściu, który powstał po wyburzeniu znajdujących się tam wcześniej domów.


Fontanna ma kształt patery znajdującej się na ozdobnej nodze. Pod czaszą znajdują się figury trzech chłopców. Pierwszy z nich trzyma wiosło, drugi sieć, a trzeci trójząb. Wszystkie te elementy odlane zostały z żeliwa w warszawskiej fabryce Lilpopa i Raua. Cała konstrukcja stoi na trójbocznym, kamiennym postumencie. Ma on ścięte naroża i jest dekorowany wolutami. Wszystko to stoi z kolei w okrągłej sadzawce. Podobno tryskające strumienie robiły olbrzymie wrażenie, kiedy widok ten pierwszy raz ukazał się oczom mieszkańców Warszawy 10 lipca 1867 roku. 


Niestety fontanna nie przetrwała długo na swym pierwotnym miejscu. W 1897 roku na jej miejscu ustawiono pomnik Adama Mickiewicza. Nasza bohaterka zaś znalazła się w magazynie. Dopiero w 1911 roku została ponownie ustawiona, tym razem placu Bankowym. I w tej lokalizacji udało jej się szczęśliwie przetrwać całą wojnę. Jednak i tym miejscem nie było jej dane cieszyć się długo. W 1951 roku musiała ustąpić miejsca pomnikowi Feliksa Dzierżyńskiego. Wtedy to została przeniesiona na placyk przed kinem Muranów, tu też stoi do dziś.

Na koniec nie wypada nam nic innego jak zaproponować Wam wycieczkę na Muranów i bliższe przyjrzenie się fontannie. Mamy tez nadzieje, że ten mały przykład pokarze, że niezwykła historia Stolicy może kryć się na każdym kroku. Życzymy miłego spaceru :)  

2 komentarze:

  1. Muranów - jedno z moich ulubionych miejsc w Warszawie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Tym bardziej się cieszymy, ze przedstawiliśmy to miejsce :)

    OdpowiedzUsuń