poniedziałek, 29 października 2012

Pawiak i Serbia


Prawdopodobnie każdy z naszych czytelników choć raz słyszał o Pawiaku. Nie każdy może zna jego historię,  a pewnie jeszcze mniej osób wie co kryło się pod nazwą Serbia. Dlatego właśnie dziś postanowiliśmy przedstawić Wam właśnie to miejsce na mapie stolicy.

Więzienie śledcze, czyli słynny Pawiak, zostało zbudowane w latach 1830-1836 wg projektu Henryka Marconiego. Jego nazwa pochodzi od ulicy Pawiej, przy której znajdowało się do niego wejście. Plac na którym wzniesiono więzienie  w kształcie prostokąta, miał powierzchnię 1,5 ha. Otaczał go mur z wieżyczkami strażniczymi, dwiema od strony ulicy Dzielnej i jedną od ulicy Pawiej. W głównym gmachu mieściło się wiezienie męskie. Był to budynek czterokondygnacyjny o długości 150 m i szerokości 12 m.



Oddział kobiecy, zwany Serbią znajdował się w budynku dwukondygnacyjnym. Był to dawny szpital wojskowy, który działał w latach 1977-1978 w czasie wojny rosyjsko-tureckiej, zwanej wojną serbską, stąd też nazwa budynku. Upamiętnia je osobny pomnik ustawiony przy Al. Jana Pawła II.

Od 1863 roku było to więzienie polityczne dla kobiet i mężczyzn. W okresie zaborów więziono tu członków Rządu Narodowego, powstańców styczniowych, a także działaczy partii robotniczych, narodowych i ludowych. W czasie rewolucji lat 1905-1907, więziono tu jej uczestników. 24 kwietnia 1906 roku miała miejsce akcja uwolnienia więźniów znana jako "Dziesięciu z Pawiaka". Szerzej o opowiemy Wam o niej przy okazji postu o miejscu upamiętniającym jej organizatora Jana Gorzechowskiego "Jura".

W czasie II wojny światowej, do marca 1940 roku, Pawiak podlegał Wydziałowi Sprawiedliwości Urzędu Generalnego Gubernatorstwa. Następnie stał się więzieniem śledczym Policji Bezpieczeństwa i Służby Bezpieczeństwa Dystryktu Warszawskiego, w szczególności zaś jej Wydziału IV - Tajnej Policji Państwa, czyli krotko mówiąc Gestapo. 

Było to wówczas największe wiezienie polityczne na terenie okupowanej Polski. Szacuje się, że w czasie wojny przez Pawiak przeszło około 100 tys. osadzonych, z czego 37 tys.: poniosło śmierć w wyniku stracenia, zostało zamordowanych w czasie przesłuchań lub zmarło w szpitalu więziennym. Około 60 tys. więźniów wywieziono do obozów koncentracyjnych. Nie da się ustalić ile tysięcy osób pochodzenia żydowskiego przeszło przez to więzienie. Olbrzymią rolę na Pawiaku odgrywała konspiracja, łączność opierała się zarówno na siatce zewnętrznej - która twrzyli: polscy funkcjonariusze, lekarze, delegatka i pracownice Patronatu, jak i wewnętrznej - więźniowie funkcyjni, pracownicy administracji więziennej, kolumny sanitarnej, więźniowie pracujący w warsztatach. 

Już w 1939 roku działalność rozpoczęła Służba Zwycięstwu Polski, następnie Związek Walki Zbrojnej - Armii Krajowej, a pod koniec 1942 roku Delegatura Rządu na Kraj. Efektem ich działalności były min. akcje odbicia więźniów z Pawiaka, m.in. Jana Bytnara "Rudego",a także wyroki śmierci i zamachy na gestapowców odpowiedzialnych za brutalne przesłuchania i egzekucje, m.in. gen. Franza Kutscherę. 

W lipcu 1944 roku rozpoczęto likwidację więzienia. ostatnie transporty, 1400 mężczyzn i 400 kobiet, wysłano 30 lipca. Jeszcze w sierpniu dokonywano zbiorowych egzekucji pozostałych więźniów. Opuszczone budynki zostały wysadzone przez Niemców 21 sierpnia.  



W 1965 roku z inicjatywy i przy współudziale więźniów politycznych Pawiaka powstało Muzeum Więzienia Pawiak. Założenia architektoniczne zaprojektowali Romuald Gutt i Mieczysław Mołdawa. Zespół pomnikowy to nie same budynki muzeum, o których opowiemy Wam w osobnym poście. To również filar, który jest zachowanym fragmentem bramy wjazdowej. Pomnik Drzewa Pawiackiego, będący kopią wiązu, na którym od 1945 roku rodziny ofiar umieszczały tabliczki epitafijne. Betonowy mur z blokami piaskowca, który okala teren, zawierający symboliczne rzeźby autorstwa Tadeusza Łodziany i Stanisława Słoniny. Ostatnim zachowanym fragmentem jest dziedziniec więzienny z pomnikiem - obeliskiem, którego autorem jest Zofia Pociłowska. Od 1990 roku jest ono oddziałem Muzeum Niepodległości.




Wszystkich zainteresowanych historią tego miejsca i zwiedzaniem Muzeum Więzienia Pawiak zapraszamy na stronę Muzeum Niepodległości

Zaś, osobom które nasz post zainspirował do pogłębienia swej historycznej wiedzy w tym zakresie możemy polecić liczne wspomnienia jego więźniów, jak choćby te, które ukazały się w ostatnich latach :
  • Bednarski Mieczysław W szponach gestapo : wspomnienia więźnia Pawiaka i Oświęcimia. Warszawa : Neriton, 2004
  • Żuk Władysław Ten, który przeżył : wspomnienia Władysława Żuka. Zawiercie : Miejski Ośrodek Kultury "Centrum" im. Adama Mickiewicza, 2012

środa, 24 października 2012

Tu wybierano królów


Większość osób z pewnością wie, że w Warszawie odbywały się wolne elekcje. Nie każdy jednak wie, że pole elekcyjne na Woli zostało upamiętnione specjalnym obeliskiem. Znajduje się on u zbiegu ulic Obozowej, Ostroroga i Młynarskiej. 

Pomnik powstał dzięki długoletnim staraniom wolskiego oddziału Towarzystwa Przyjaciół Warszawy. Jego autorem jest Stanisław Michalik. Kolumna będąca częścią pomnika pochodzi z ruin wypalonego we wrześniu 1939 roku, a rozebranego w 1962 roku pałacu Kronenberga, który znajdował się przy placu Małachowskiego. Przez kolejne lata leżała ona pod wiaduktem trasy W-Z, a później na dziedzińcu Zamku Królewskiego. Gotowy pomnik przez 10 lat czekał na ustawienie, stało się to w czasie obchodów 400-lecia stołeczności Warszawy. 



Całość w kształcie kolumny zwieńczonej koroną ma 5,5 metra wysokości. Na kolumnie znajduje się brązowa tablica z napisem Obelisk Electio Viritim wzniesiony w 400-lecie stołeczności Warszawy na dawnym polu elekcyjnym w miejscu szopy senatorskiej i koła rycerskiego gdzie w latach 1575-1764 obrano 10 królów Polski. Ponad nią znajduje się płaskorzeźba z trzeba postaciami, która ma symbolizować pojednanie. Jej pierwowzorem był obraz Canaletta "Elekcja Stanisława Augusta". Zgodnie z projektem pomnik miał być otoczony kamiennym kręgiem z tablicami. 



Warto może powiedzieć kilka słów o samym miejscu, jak i o tym co tu się działo przed wiekami. Wieś Wielka Wola pojawia się w źródłach już w XIV wieku i jest wówczas własnością książęcą. Jej "wyborcza kariera" zaczęła się jednak w 1587 roku, kiedy to sejm konwokacyjny wyznaczył tu miejsce elekcyjne. Pole elekcyjne w kształcie równoległoboku obwarowywano za każdym razem okopami i rowem. Centrum podzielone było na 2 części, tzw. szopę, budynek służącą senatorom i otwarte koło rycerskie, w którym obradowali posłowie. Na teren prowadziły 3 bramy, każda przeznaczona dla elektorów z innego obszaru Rzeczypospolitej. Ostatnia wojna elekcja odbyła się tu w 1764 roku. W kolejnych latach właścicielami tych terenów byli H. Bruhl, minister Augusta II i A. Poniński, marszałek sejmu rozbiorowego. W 1770 roku Wielka Wola została oddzielona od Warszawy okopami Lubomirskiego. Pod koniec XVIII wieku w tym rejonie założone zostały cmentarze: Powązkowski, Ewangelicko-Augsburski, Ewangelicko-Reformowany i Żydowski. W 1794 roku usypano szańce, które odegrały dużą rolę w czasie insurekcji kościuszkowskiej. Kolejne umocnienia i reduty wzniesione zostały tu w czasie powstania listopadowego, jednej z nich bronił wówczas gen. J. Sowiński. Wielka Wola została w tym czasie doszczętnie zniszczona. W 1916 roku tereny te zostały włączone do Warszawy.

Jeśli kogoś zainteresował temat wolnych elekcje, a także sam obelisk zapraszamy do lektury :
  • Elekcje królów Polski w Warszawie na Woli 1575-1764 : upamiętnienie pola elekcyjnego w 400-lecie stołeczności Warszawy / pod red. Marka Tarczyńskiego. Warszawa : Rytm, 1997
  • Dzięgielewski Jan Sejmy elekcyjne, elektorzy 1573-1674. Pułtusk : WSH ; Warszawa : Aspar-Jr, 2003
  • Borucki Marek Jak w dawnej Polsce królów obierano. Warszawa : Ludowa Spółdzielnia Wydawnicza, 1976
  • Mórawski Karol Historia Woli, Warszawa : Wydaw. PTTK, 2000
  • Leksykon wolski : praca zbiorowa / pod red. Karola Mórawskiego. Warszawa : Wydaw. PTTK, cop. 1997

poniedziałek, 22 października 2012

Twierdza Zmartwychwstanek


Część z Was prawdopodobnie zetknęła się już z określeniem zawartym w tytule. Możliwe jednak, że nie wszyscy wiedzą skąd ta nazwa i jakiego konkretnie miejsca dotyczy. Miano to nosi Klasztor sióstr Zmartwychwstanek na Żoliborzu.

Siostry Zmartwychwstanki to młode zgromadzenie, założone pod koniec XIX wieku. Już w czasie I wojny światowej prowadziły działalność charytatywno-wychowawczą. W 1919 roku przejęły w zarząd Seminarium Nauczycielskie na Sewerynowie, a w 1921 roku stało się już ono ich własnością. Szkoła  ta w ciągu pięciu lat nauki przygotowywał do matury dawała jednocześnie uprawnienia do wykonywania zawodu nauczyciela. Placówka ta szybko zyskała wysoką pozycję wśród warszawskich szkół, a co za tym szło, szybko zabrakło miejsca dla wszystkich kandydatek do nauki w nim. Dlatego też w latach 20-tych zgromadzenie zakupiło działkę u zbiegu obecnych ulic Popiełuszki i Krasińskiego. Rozpoczęto wówczas budowę kompleksu zwanego "Zakłady Naukowe Sióstr Zmartwychwstanek". Seminarium Nauczycielskie znajdowało się w tym budynku w latach 1930-1936, czyli do momentu zlikwidowania wszystkich tego typu placówek w Polsce. Na kompleks składały się również przedszkole, szkoła powszechna, gimnazjum - początkowo ośmio- a później czteroletnie, a także dwuletnie liceum ogólnokształcące. Mieścił się tu również internat i pomieszczenia dla sióstr. W latach 30-tych we wszystkich typach szkół uczyło się tu łącznie ok. 800 dziewcząt.


Gdy wybuchła wojna siostry normalnie rozpoczęły prowadzenie zajęć lekcyjnych na wszystkich poziomach, lecz władze niemieckie zakazały im tego i zezwoliły jedynie na prowadzenie szkoły powszechnej, a tego ostatniego zakazano dopiero w 1943 roku. Aż do wybuchu Powstania siostry prowadziły tajne nauczanie, obejmujące początkowo gimnazjum i liceum, a później również szkołę powszechną. Organizowano tu także patriotyczno-religijne przedstawienia, wydawano obiady i ukrywano Żydów. W czasie okupacji przez warszawskie szkoły sióstr Zmartwychwstanek przewinęło się ok. 1000 dzieci i młodzieży. 

Gdy wybuchło Powstanie Warszawskie w dwóch salach na parterze budynku siostry zorganizowały szpital. Naczelnym lekarzem w tej placówce był doktor Zbigniew Papieski. Gdy rozpoczął się ostrzał placówki, jej działalność przeniesiono do suteren, i tak funkcjonowała ona do 18 września. Tego dnia Niemcy dostali się do środka i podłożyli ogień, na szczęście atakujący zostali odparci, a ogień ugaszony. W nocy z 18 na 19 września ranni zostali przeniesieni, początkowo do mieszkań prywatnych, a następnie do budynku przy Krechowieckiej. Po ewakuacji szpitala, w budynkach pozostali żołnierze zgrupowania Żyrafa. To toczone przez nich zacięte boje sprawiły powstanie określenia Twierdza Zmartwychwstanek.  Powstańcy wycofali się stąd dopiero 29 września podczas zmasowanego ataku Niemców na Żoliborz. W klasztorze zginęło około 200 AK-owców. Wiele spośród uczennic szkoły sióstr Zmartwychwstanek także walczyło w Powstaniu jako łączniczki i sanitariuszki. Po upadku Powstania zakonnice z tego zgromadzenia pomagały w ewakuacji rannych z budynku szpitala przy Krechowieckiej do Pruszkowa, a następnie umieściły ich w szpitalu w Tworkach.


Po upadku Powstania budynek był w 80 % zniszczony. Bardzo szybko rozpoczęto jego odbudowę, tak że już na początku 1946 roku pierwsze uczennice rozpoczęły naukę w szkole powszechnej i pierwszej klasie gimnazjum, otwarto wtedy również przedszkole. W całości udało się odbudować jedynie fasadę od strony ul. Popiełuszki, od strony ul. Krasińskiego zabrakło ok. 150 m elewacji. Z biegiem czasu brakujące elementy zabudowy z tej strony gmachu zastąpiono kościołem św. Jana Kantego. Jeszcze pod koniec lat 50-tych w czasie prac budowlanych natrafiano na ciała poległych powstańców. 

W 1949 roku decyzją władz zamknięta została szkoła powszechna, a we wrześniu 1948 roku gimnazjum zamieniono na liceum. Lata 50-te i 60-te to okres nieustannej walki o utrzymanie szkoły, która co roku musiała się starać o przedłużenie praw, a na stałe otrzymała je dopiero po 1989 roku. Od 1999 roku przy liceum istnieje również gimnazjum.

Wszystkim, których interesują powstańcze losy Żoliborza możemy polecić kilka   wybranych pozycji :

  • Jasiński Grzegorz Żoliborz walczący : kalendarium Powstania Warszawskiego 1944 roku. Wilczyska : Wydawnictwo Wilczyska Maciej Rysiewicz, 2009
  • Jasiński Grzegorz Żoliborz 1944 : dzieje militarne II Obwodu Okręgu AK w Powstaniu Warszawskim. Pruszków : Oficyna Wydawnicza Ajaks, 2009
  • Kulesza Juliusz "Żyrafy" przeciw "panterom" : Czwarte Zgrupowanie Obwodu AK "Żywiciel" w Powstaniu Warszawskim 1944. Warszawa : Fundacja "Warszawa Walczy 1939-1945", 2010
  • Podlewski Stanisław Rapsodia żoliborska. Warszawa : PAX, 1979 

środa, 17 października 2012

Bunkier z ulicy Miłej


Tym razem pomnik, o którym część z Was mogła już słyszeć. Prawdopodobnie jednak mało kto go widział. Bunkier Mordechaja Anielewicza, bo o nim mowa, nie leży bowiem przy głównym szlaku spacerowym, a dodatkowo okolony jest żywopłotem. Wskazówką dla Wszystkich, którzy zapragną go zobaczyć niech będzie również informacja, że pomnik znajduje się na ulicy Miłej 2, a bunkier, który on upamiętnia znajdował się pod adresem Miła 18, obecnie adres ten znajduje się sporo dalej. 

W tym miejscu trzeba powiedzieć kim był Mordechaj Anielewicz i dlaczego w ten sposób został upamiętniony. Urodził się on w 1919 roku w Wyszkowie. Gdy nasz bohater miał kilka lat jego rodzina przeniosła się do Warszawy gdzie na ulicy Tamka otworzyła sklep. W 1933 roku Mordechaj ukończył siedmioklasową szkołę powszechną Tahor, w której językiem wykładowym był hebrajski. Następnie rozpoczął naukę w gimnazjum Laor na Nalewkach, w 1938 roku zdał tam maturę. W latach 30-tych wstąpił do lewicowo-syjonistycznej organizacji skautowskiej Haszomer Hacair. W 1937 roku został komendantem oddziału warszawskiego, a w 1939 roku wszedł w skład ścisłego zarządu. We wrześnie 1939 roku nie udało mu się przedostać do Rumunii. Wiosną 1942 rozpoczął tworzenie w warszawskim getcie żydowski Blok Antyfaszystowski. W grudniu tego samego roku został komendantem Żydowskiej Organizacji Bojowej. W styczniu 1943 roku kierował pierwszą zbrojną akcją w getcie, a 19 kwietnia stanął na czele ŻOB w czasie powstania. Wraz z częścią dowódca ŻOB zginął 8 maja popełniając samobójstwo kiedy bunkier, w którym się ukrywali został otoczony przez Niemców. 


W 1946 roku z gruzów okolicznych domów usypano kopiec, który często bywa nazywany Kopcem Anielewicza. Na jego szczycie ustawiono pamiątkowy kamień, a na nim napis w trzech językach : polskim, hebrajskim i jidysz. Autorem pomnika jest M. Danielewicz.


W 2006 roku u podnóża kopca ustawiono kamienny obelisk w kształcie ostrosłupa. Został on zaprojektowany przez Hannę Szmalenberg, a wykonany przez Marka Moderau. Tekst autorstwa Piotra Matywieckiego wyryto, podobnie jak tekst na kamieniu na szczycie, w trzech językach : polskim, angielskim i hebrajskim. Na czołowej ścianie umieszczono natomiast 51 nazwisk żydowskich powstańców, których udało się zidentyfikować. Od 2008 roku pomnik wpisany jest do rejestru zabytków.

Na temat powstania w getcie warszawskim napisane bardzo wiele pozycji. Ciężko jest polecić jakąś jedną konkretną, na początek zaproponujemy więc publicystyczną klasykę, która miała już wiele wydań :

  • Krall Hanna Zdążyć przed Panem Bogiem

sobota, 13 października 2012

Res Sacra Miser


Tym razem kolejny z tych mniej znanych, aczkolwiek ciekawych niewątpliwie kościołów. Może ktoś z Was idąc Krakowskim Przedmieściem zwrócił uwagę na budynek z napisem Res Sacra Miser. 

Budynek ten to XVI-wieczny Pałac Kaznowskich. Swą siedzibę ma tu Centrum Charytatywne Caritas Archidiecezji Warszawskiej. Sama historia pałacu jest niezwykle interesująca, my jednak skupimy się tym razem tylko na kościele pod wezwaniem Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny. Dlatego właśnie przyśpieszymy trochę czas i od razu przeniesiemy się do roku 1661 kiedy to właścicielką owego budynku została Helena Tekla Lubomirska. W dwa lata później zaproponowała by pałac, lub jego część, stał się nową siedzibą sprowadzonych z Krakowa Karmelitanek Bosych. Już w 1664 roku rozpoczęto przebudowę rezydencji na potrzeby klasztoru, rozebrano m.in. pierwsze piętro, które mieściło salę balową. W 1696 roku rozpoczęła się budowa samego kościoła. Autor jego projektu jest nieznany, wiadomo za to, że pierwotnie fasada utrzymana była w stylu barokowym. Budowę ukończono w 1699 roku, a świątynia za patronkę otrzymała św. Teresę z Avila. 

Kolejna ważna data to rok 1818 i kasata klasztoru. W rok później klasztor znalazł się w rękach Warszawskiego Towarzystwa Dobroczynności. Zarówno budynek klasztorny, jak i kościół zostały wówczas przebudowane, fasada kościoła stała się klasycystyczna. Autorem ówczesnego projektu przebudowy był Antonio Corazzi. Wtedy to na fasadzie budynku pojawił się cytat Seneki Młodszego Res Sacra Miser będący dewizą Towarzystwa. Opiekunkami kościoła stały się Siostry Szarytki, prawdopodobnie wówczas otrzymał on wezwanie św. Ducha.

W czasie Powstania Warszawskiego kościół ucierpiał znacznie mniej niż reszta budynku, albowiem spłonął jedynie dach świątyni. Remont kościoła zakończył się już w 1949 roku. W 1955 roku władze podjęły decyzję o zburzeniu świątyni lub zamienieniu jej  w pokoje mieszkalne lub pomieszczenia gospodarcze. Do realizacji tego planu jednak nie doszło. Od 1979 pracował tu jako duszpasterz pielęgniarek bł. ks. Jerzy Popiełuszko.




Kościół jest jednonawowy, a w ołtarzu głównym znajduje się Obraz Matki Boskiej Częstochowskiej. Ma On charakter barokowy i zamontowany w Nim jest system, który umożliwia zmianę obrazów. Nawę okala galeria ze zdobioną balustradą. Na ścianach znajdują się liczne epitafia, głównie osób związanych z Warszawskim Towarzystwem Dobroczynności. Pod posadzką są natomiast XVIII wieczne katakumby, które pozostają nieotwarte od XIX wieku.

W 1998 roku kościół opuściły Siostry Szarytki i stał się on kościołem rektorskim. Od wielu lat Archidiecezja Warszawska pozwala na korzystanie z tej świątyni innym wyznaniom chrześcijańskim. Odbywają się tu nabożeństwa anglikańskie, a także msze w języku ormiańskim i litewskim.

Wszystkich zainteresowanych tym kościołem zapraszamy na blog jemu poświęcony :
Natomiast wszystkich zainteresowanych historią kościołów w tej części Warszawy chcemy zaprosić do lektury :
  • Dunin Lech Przewodnik po kościołach Starego i Nowego Miasta Warszawy. Warszawa : Rada Prymasowska Budowy Kościołów Warszawy, 1979
  • Kościoły Warszawy : praca zbiorowa / kom. red. Jerzy Modzelewski, Adam Grabowski, Zdzisław Król. Warszawa : Rada Prymasowska Budowy Kościołów Warszawy, 1982
  • Bartoszewicz Julian Kościoły warszawskie rzymsko-katolickie opisane pod względem historycznym. Kraków ; Warszawa : Michalineum, 1989
  • Kalwarczyk Grzegorz Kościoły lewobrzeżnej Warszawy : nasze dziedzictwo. T. 1. Warszawa : Zarząd Główny Towarzystwa Przyjaciół Warszawy : Studio Plus. Oddział, 2004
  • Kalwarczyk Grzegorz Kościoły lewobrzeżnej Warszawy : nasze dziedzictwo. T. 2. Warszawa : Zarząd Główny Towarzystwa Przyjaciół Warszawy : Studio Plus. Oddział, 2005

czwartek, 11 października 2012

Najświętsza Maryja Panna Łaskawa


Gdyby na ulicy zadać komuś pytanie kto jest patronem Warszawy prawdopodobnie większość osób nie umiałaby na nie odpowiedzieć. Dlatego właśnie chcemy dziś przedstawić Wam jedno z dwojga patronów naszego miasta - Matkę Bożą Łaskawą. Sanktuarium matki bożej Łaskawej - Patronki Warszawy, znajduje się w kościele pod tym samym wezwaniem, w którym posługę duszpasterską pełnią  ojcowie Jezuici. Świątynia ta znajduje się na warszawskiej starówce przy ulicy Świętojańskiej. Tu też znaleźć możemy otaczany kultem od XVII wieku obraz Matki Bożej Łaskawej, umieszczony jest On w absydzie nawy głównej.


Przedstawiona na nim postać NMP trzyma w dłoniach połamane strzały "gniewu Bożego". Ten XVI wieczny, barokowy obraz to replika obrazu Faenzy we Włoszech. Obraz w 1651 roku przywiózł z Rzymu do Polski abp Jan de Torres, nuncjusz papieski, i w przeddzień bitwy pod Beresteczkiem ofiarował w darze Janowi Kazimierzowi. Król natomiast przekazał go Pijarom. Obraz umieszczony został w warszawskim kościele Świętych Prima i Felicjana na Długiej, gdzie obecnie mieści się katedra polowa Wojska Polskiego. 24 marca 1651 roku w obecności pary królewskiej nuncjusz papieski pobłogosławił ofiarowaną przez miasto złotą koronę i nałożył na głowę NMP. Było to pierwsze w Polsce koronowanie obrazu maryjnego. W 1834 roku, po zamienieniu kościoła pijarów w cerkiew, obraz przeniesiony został do świątyni nad którą opiekę sprawował zakon jezuitów. 7 października 1973 roku z inicjatywy Prymasa Stefana Wyszyńskiego dokonano re-koronacji obrazu i ogłoszono NMP Łaskawą główną Patronką Warszawy. Jeśli komuś z naszych czytelników uda się wejść do zakrystii tego kościoła, ten zobaczy jeszcze jedną rzecz związaną z Patronką Miasta. Znajduje się tam bowiem pochodząca z XVII w. statua NMP Łaskawej. Wykonana jest ona z drzewa lipowego, polichromowana i złocona.     

 

W tym miejscu warto również powiedzieć kilka słów o samej świątyni. Mimo, ze nie sprawia takiego wrażenia, jest to najwyższa budowla na Starym Mieście. W 1598 roku teren znajdującej się za Katedrą uliczki ofiarowany został przez miasto jezuitom. W 1602 roku zakon zakupił znajdującą się obok kamienicę. 7 lat później rozpoczęto jej wyburzanie i wznoszenie w tym miejscu kościoła. Powstał on w późnorenesansowym stylu, a charakteryzował się okazałą kopułą i smukłą wieżą. Budowę świątyni pod wezwaniem Narodzenia NMP i św. Ignacego, ukończono w 1626 roku i wtedy też nastąpiła jej konsekracja. W rok później wyburzono kolejne kamienice by dobudować trzy kaplice. W roku 1633 dobudowano kruchtę, a w 1636  dodano przestrzeń pod chór muzyczny. W 1656 roku pieczołowicie wyposażane wnętrze zostało zdewastowane przez Szwedów. Wiek XVIII to okres kolejnych przeróbek i przywracania świetności świątyni. Wraz z kasatą zakonu w 1773 roku rozpoczęła się trudny okres przechodzenia tego kościoła, gdyż stale zmieniał on swego właściciela. Pełnił m.in. rolę kościoła szkolnego i składu sprzętów kościelnych, w końcu trafił w ręce pijarów. Jezuici odzyskali świątynię po I wojnie światowej. Rozpoczęte wówczas remonty i ich efekt, zaprzepaścił wybuch Powstania warszawskiego w czasie, którego kościół został całkowicie spalony. Odbudowa odbywała się w latach 1948-1957, a do 1973 roku wyposażano ponownie wnętrze. W wyniku odbudowy kościół odzyskał swój przedwojenny, renesansowy wygląd.   


Wchodząc do kościoła warto zwrócić uwagę na wykonane w 2009 roku Anielskie Drzwi, których autorem jest znakomity rzeźbiarz Igor Mitoraj. O innych ciekawostkach tego wspaniałego miejsca opowiemy Wam już niedługo.

Na razie wszystkich zainteresowanych Patronką Warszawy odsyłamy na stronę Sanktuarium :

niedziela, 7 października 2012

Wielki piłkarz


Tym razem chcielibyśmy przedstawić Wam najnowszy pomnik na mapie Warszawy. Pomnik jednego z najlepszych polskich piłkarzy, który przez lata związany był z naszym miastem.

Odsłonięcie pomnika Kazimierza Deyny, bo o nim jest mowa, nastąpiło 6 czerwca 2012 roku. Usytuowany jest on przed wejściem na stadion Legii Warszawa od strony ulicy Czerniakowskiej. Imię Deyny nosi również jedna z trybun tego stadionu. Inicjatywa budowy pomnika zrodziła się w 2008 roku. Zawiązany wówczas Komitet Budowy Pomnika zajął się rozpisaniem konkursu na projekt i sprzedażą cegiełek na jego budowę, a także ustaleniem z władzami miasta lokalizacji obiektu. Autorem zwycięskiego projektu jest Tomasz Radziewicz.


Zapewne fani warszawskiej Legii dobrze wiedzą kim był Kazimierz Deyna. Tym mniej zorientowanym warto może krótko przedstawić jego postać. 

Urodził się on 23 października 1947 roku w Starogardzie Gdańskim. Pierwsze piłkarskie kroki stawiał w 1958 roku w klubie ZKS Włókniarz Starogard Gdański. 10 października 1965 roku rozegrał pierwszy mecz w reprezentacji Polski juniorów. W styczniu 1966 roku przeniósł się do Łodzi i rozpoczął treningi z drużyną Łódzkiego Klubu Sportowego. 8 października 1966 roku nastąpił debiut Deyny w pierwszej lidze. Po tym meczu został powołany do wojska w formie transferu do Legii Warszawa. Pierwszy mecz w barwach nowego klubu rozegrał 20 listopada 1966 roku, ostatni 5 listopada 1978 roku! Deyna rozegrał w Warszawie 304 mecze, strzelając 94 bramki. Numer 10, z którym grał od sezonu 2006/2007 jest w Legii zastrzeżony.

W reprezentacji Polski Kazimierz Deyna występował w latach 1968-1978, w latach 1973-1978 pełniąc dodatkowo rolę jej kapitana. W 1972 roku został królem strzelców Igrzysk Olimpijskich w Monachium. Natomiast w czasie Mistrzostw Świata w RFN w 1974 roku był trzecim najlepszym piłkarzem.

O Deynę starało się wiele zagranicznych klubów, jednak dopiero 22 listopada 1978 roku udało się podpisać kontrakt z Manchesterem City. W barwach tego klubu rozegrał 38 spotkań, strzelając 13 bramek. W lutym 1981 roku podpisał kontrakt z zespołem San Diego Sockers. Przez siedem lat gry rozegrał 105 spotkań w barwach tego klubu. Ostatni zawodowy mecz rozegrał 31 maja 1987 roku. 

Ten wybitny piłkarz zginął 1 września 1989 roku w wypadku samochodowym w okolicy San Diego. Pochowany został na miejscowym cmentarzu. W 2012 roku urna z jego prochami została sprowadzona do Polski, a 6 czerwca odbyła się ponowna msza pogrzebowa, po której urna spoczęła na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach w Alei Zasłużonych. 

Jako ciekawostkę można jeszcze dodać, że w 1981 roku nasz bohater zagrał w filmie Ucieczka do zwycięstwa. W filmie tym zagrało wiele gwiazd zarówno piłkarskich, jak Pele, czy Bobby Moore, jak i filmowych, Michael Caine, czy Sylvester Stallone. Kto jeszcze nie widział polecamy obejrzeć.

Jeśli kogoś z Was zainteresowała postać samego Kazimierza Deyny  polecamy jego biografię :
  • Szczepłek Stefan Deyna, Legia i tamte czasy. Warszawa : Wydaw. Marginesy, 2012

środa, 3 października 2012

Dzielny szewc


Tym razem chcemy przedstawić Wam pomnik, który upamiętnia zasłużonego dla Warszawy szewca. Postacią trzymającą w wyciągniętej ręce szablę jest bowiem Jan Kiliński. Zna go pewnie większość z Was, może nie wszyscy jednak wiedzą gdzie ów pomnik stał wcześniej i jakie były jego losy.

Pierwotnie ustawiony został on na pl. Krasińskich. Jego odsłonięcie nastąpiło 19 kwietnia 1936 roku, w 30 rocznicę powołania Warszawskiej Izby Rzemieślniczej. 4-metrowa, brązowa postać Kilińskiego umieszczona została na 3-metrowym, granitowym cokole. Autorem pomnika jest Stanisław Jackowski, a odlew wykonała znana wówczas firma Braci Łopieńskich. 

W czasie II wojny światowej pomnik został "aresztowany". Był to odwet Niemców za usunięcie z pomnika Mikołaja Kopernika niemieckich tablic i zastąpienie ich polskimi napisami. Ukryty w podziemiach Muzeum Narodowego pomnik został szybko odnaleziony, a 13 marca 1942 roku na murze pojawił się wykonany przez "Alka" Dawidowskiego napis Ludu Warszawy, jam tu! Kiliński Jan. Wojnę przetrwał niemal nieuszkodzony, brakowało mu jedynie szabli. Po zakończeniu wojny jako jeden z pierwszych warszawskich pomników powrócił na place i ulice stolicy, znalazł swe miejsce naprzeciwko gmachu Muzeum Narodowego. 1 września 1949 roku ponownie wrócił na pl. Krasińskich. Po raz kolejny, jak na razie ostatni, pomnik zmienił swe miejsce 10 listopada 1959 roku kiedy to stanął na ul. Podwale. W latach 1993-1994 przeszedł renowację dzięki której mimo upływu lat wspaniale się prezentuje.


W tym miejscu warto może powiedzieć kilka słów o samym Janie Kilińskim. Urodził się on w grudniu 1760 roku w Trzemesznie w Wielkopolsce. Naukę zawodu szewca rozpoczął w Poznaniu pod okiem brata. W 1780 roku przeniósł się do Warszawy, gdzie szybko zyskał sobie klientów, w 1788 został mistrzem szewskim. Sławę zyskał nie tylko znakomitą pracą, jego buty spotkać można było m.in. na dworze królewskim, ale również poczuciem humoru. W 1789 roku nabył kamienicę na szerokim Dunaju, w której założył warsztat. Dał się wówczas poznać zarówno z krewkiego charakteru, jak i gościnności. W latach 1792-1794, a następnie od 1807 roku był radnym miejskim.

Od 1793 roku uczestniczył w spisku mającym doprowadzić do powstania. W 1794 roku brał czynny udział w powstaniu kościuszkowskim. W czasie insurekcji warszawskiej 17 i 18 kwietnia przewodził zbuntowanym tłumom i znacznie przyczynił się do ich zwycięstwa. 2 lipca został mianowany pułkownikiem i sformował pułk, który uzbroił i umundurował z własnych środków. Po upadku powstania przez dwa lata więziony był w twierdzy Petropawłowskiej w Petersburgu. Pod koniec 1796 roku został zwolniony i znalazł się w Wilnie gdzie założył warsztat szewski. Tam został ponownie aresztowany i wywieziony w głąb Rosji. Po uwolnieniu w 1798 roku zamieszkał ponownie w Warszawie, W 1807 roku ofiarował Napoleonowi dawne sztandary swego pułku. Zmarł w styczniu 1819 roku, a w pogrzebie uczestniczyło 30 tys. ludzi. Pochowany został pod kościołem powązkowskim, niestety jego grób został zniszczony w czasie przebudowy świątyni.

W czasie pobytu w więzieniu Jan Kiliński napisał pamiętniki, które wydane zostały w 1830 roku. W latach 1814-1818 opracował drugą ich wersję, która wyszła drukiem w 1899 roku. W sumie ukazało się kilka ich wydań, ale naszym czytelnikom możemy polecić te najłatwiejsze do zdobycia :

  • Kiliński Jan Pamiętniki. Warszawa : Państwowy Instytut Wydawniczy, 1958
  • Kiliński Jan Z pamiętników. Warszawa : Wydaw. Ministerstwa Obrony Narodowej, 1953

Natomiast wszystkim, których zainteresowała postać samego Jana Kilińskiego możemy polecić następujące biografie:
  • Sidorski Dionizy Nie znam takiego monarchy : Jan Kiliński. Katowice : Śląsk, 1982
  • Paprocki Franciszek Jan Kiliński : 1760-1819. Biuro Wydawnictw C.T., 1970

wtorek, 2 października 2012

Pamięci małych bohaterów


Początek października to kolejna już rocznica kapitulacji Powstania Warszawskiego. Przy tej właśnie okazji chcielibyśmy przypomnieć Wam lub może niektórym powiedzieć, że stoi w Warszawie pomnik ku czci najmłodszych bohaterów tego wydarzenia. Pomnik Małego Powstańca znajduje się przy Barbakanie.


Rzeźba przedstawia postać kilkuletniego chłopca w za dużym ubraniu, olbrzymim karabinem i niemieckim hełmie z orzełkiem. Pomnik został zaprojektowany już w 1946 roku przez Jerzego Jarnuszkiewicza. Autor wykonał wówczas jedynie niewielką gipsową statuetkę, która w krótkim czasie zyskała jednak niezwykłą popularność. ówczesne władze zgodziły się na ustawienie pomnika dopiero na początku lat 80-tych. Inicjatorami jego budowy byli harcerze z Chorągwi Stołecznej ZHP im. Bohaterów Warszawy. Odsłonięcia pomnika 1 października 1983 roku dokonał Jerzy Świderski, w czasie Powstania 14-letni łącznik, pseudonim "Lubicz", w batalionie "Gustaw" AK. 


Za pomnikiem umieszczono tablicę z pierwszymi słowami jednej z najbardziej znanych piosenek powstańczych. Autorem słów do "Warszawskich dzieci" był Stanisław Ryszard Dobrowolski, a muzyki Andrzej Panufnik. Skomponowana została w lipcu 1944 roku, w dniu wybuchu Powstania została nagrana, a jej pierwsza emisja nastąpiła 8 sierpnia.

Gdy będziecie spacerować Starym Miastem przystańcie na chwilę przy pomniku małych bohaterów i zanućcie refren "Warszawskich dzieci".

Warszawskie dzieci, pójdziemy w bój,
Za każdy kamień Twój, Stolico damy krew!
Warszawskie dzieci, pójdziemy w bój,
Gdy padnie rozkaz Twój, poniesiem wrogom gniew!