poniedziałek, 16 lipca 2012

Atak na lotnisko, ktrórego już nie ma



Tuż przy jednej z głównych arterii Bielan, pomiędzy dwoma stacjami metra, przy ulicy Kasprowicza schowany jest pomnik. Codziennie mija go wielu okolicznych mieszkańców, ale niewielu spośród nich wie co on upamiętnia. Prawdopodobnie nie wie tego również większość z naszych czytelników. Dlatego dziś tematem będzie pomnik, który upamiętnia atak na miejsce, którego już nie ma. Mamy na myśli Lotnisko na Bielanach. 

W początkach II Rzeczpospolitej Warszawa dysponowała jednym lotniskiem na Polu Mokotowskim, był to zarówno cywilny, jak i wojskowy obiekt. Z racji położenia podjęto decyzję o jego likwidacji i utworzeniu w to miejsce trzech innych lotnisk. Wojskowego na Okęciu, pasażerskiego na Gocławiu i sportowego na Bielanach. Najszybciej postępowała budowana na Okęciu, to tu w 1931 roku zaczęło przenosić wojskowe eskadry, a w 1934 roku otwarto budynek portu lotniczego dla pasażerów. Lotnisko na Gocławiu pozostawało w tym czasie nadal jedynie w fazie projektów, a lotnisko na Polu Mokotowskim szybko likwidowano.

Nas jednak najbardziej interesuje lotnisko planowane jako sportowe. Budowa rozpoczęła się w 1938 roku, na początek wytyczone jeden pas startowy. Przed wybuchem wojny udało się jednak postawić jedynie cztery baraki. W czasie II wojny światowej lotnisko zostało zajęte i rozbudowane przez wojsko niemieckie.Znalazły się tu cztery eskadry rozpoznawcze, pola startowe wykorzystywano też do lotów tranzytowych. lotnisko zajmowało wówczas teren między Wawrzyszewem, Gacią, Placówką, Młocinami i Bielanami.

W tym czasie kilkakrotnie podejmowano próby ataku na lotnisko. Interesujący nas pomnik upamiętnia atak przeprowadzony przez Oddział Specjalny Kedywu Komendy Głównej AK "Osjan" dowodzony przez por. "Sawicza" (Juliana Barkasa). Miał on miejsce w nocy z 3 na 4 maja 1944 roku. Atak planowany był od dawna, a bezpośrednim impulsem do przeprowadzenia go w tym terminie stała się informacja że na lotnisku znajdują się, załadowane sprzętem przeznaczonym na front wschodni, samoloty transportowe Ju-52. Dowódcą akcji, która była zresztą jego zadaniem na stopień oficera został pchor. "Spad" ( Aleksander Wąsowicz), jego zastępcą został pchor. "Oliwa" (Jerzy Zaufall), a obserwatorem był kpt. "Jan" (Jan Andrzejewski).

Siedemnastoosobowy oddział założył ładunki wybuchowe przy kadłubach 5 samolotów. Ich eksplozja wywołała pożar, w wyniku którego całkowitemu zniszczeniu uległo 5 samolotów, 3 kolejne zostały poważnie uszkodzone. Po przeprowadzonej akcji oddział wycofał się bez strat własnych.

Ostatecznie lotnisko zostało zlikwidowane w latach 50-tych. Początkowo powstały tu użytki rolne, a z czasem osiedla mieszkaniowe. 

Wszystkich zainteresowanych akcjami zbrojnymi przeprowadzonymi w czasie II wojny światowej w Warszawie zapraszamy do lektury. Pozycji dotyczących tej tematyki ukazało się do tej pory wiele, my polecamy kilka z nich :
  • Strzembosz Tomasz Akcje zbrojne podziemnej Warszawy 1939-1945. Warszawa : Państwowy Instytut Wydawniczy, 1983
  • Strzembosz Tomasz Oddziały szturmowe konspiracyjnej Warszawy 1939-1945. Warszawa : Państwowe Wydawnictwo Naukowe, 1983
  • Bartoszewski Władysław 1859 dni Warszawy. Kraków : Wydawnictwo Znak, 2008 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz